piątek, 13 grudnia 2013

Pisać nie pisać, żeby nie zapeszyć...
Jest lepiej ;) To musiały być te okropne zębole...
A oto i one:


A tu proszę jaki aniołek:


Sprzątamy, szał świątecznych porządków...


19 komentarzy:

  1. Ja nie wiem co Ty tam sprzatasz jak chyba macie tam na błysk od dawna zrobione:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe mamy błysk ale światełek bożonarodzeniowych ;) pomimo tego, że wszystko nowe to i tak wciąż jest brudno, sama nie wiem jak to się dzieje, okna i podłogę mogła bym myć i myć a efektu wciąż nie widzę... sekunda i znowu wszystko brudne...

      Usuń
    2. miałam tak samo z podłogą, dzień w dzień mop na płytki i takie coś mopopodobne na panele, na szczescie juz mi przeszło. okna umyje chyba na Wielkanoc:)

      Usuń
  2. Długo czekaliście na pojawienie się zębów od pierwszych objawów ząbkowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz szczerzę to nie potrafię tego określić, bo jakiekolwiek marudzenie Iwo bardziej zwalałam na brzuch, jakoś nie brałam zębów pod uwagę. Zobaczyłam, że dziąsła są spuchnięte jakoś tydzień wcześniej, później był jeden bardzo ciężki dzień, a rano był już zębol. Jednak od pojawiania się zębów i tak były wciąż marudne dni, zęby dalej się wyżynały i musiały Go boleć...

      Usuń
  3. Czyli to jednak zębole:) U mnie również szał porządków, tylko może spowodowany trochę syndromem wicia gniazda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to się zaczyna pomalutku, jejku fajny to jest czas oczekiwania na maleństwo...

      Usuń
  4. Ło matko, ale Iwo już dorosły ;) A zęby prezentuje jak zawodowy model dentystyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Ale zazdroszczę zębów! U nas wciąż brak.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawią się zobaczysz, u mnie w rodzinie był chłopczyk któremu ząbki wyszły na roczek także różnie to bywa, chociaż jak widziałam jak Maksiu się ślini to już lada moment może będą. Pamiętam, że też była taki nawał śliny. Obserwuj dziąsła bo ja zauważyłam zmianę, że bardziej spuchły takie dwa wybrzuszenia się zrobiły. Zaopatrz się w jakąś maść bo jak będzie tak u Nas marudno to masakra ;)

      Usuń
  6. Widzę Go codziennie i sama mało co widzę po nim zmian,cały czas mam wrażenie, że jest taki malutki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam.
    Dziś odwiedziłam Was pierwszy raz. na pewno będę zaglądać. Mój synek jest miesiąc młodszy. Też męczą nas zęby i z aniołka stał się małym diabełkiem. Wyszły już trzy i chwilowo jest lepiej. Pozdrawiamy i zapraszamy do nas.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wita, nominowałam Twój blog do Liebster Blog Award :) Jeśli nie wiesz o co chodzi (jak i ja nie wiedziałam) zajrzyj na mojego bloga http://kusiatka.blogspot.com/ :) Pozdrawiam serdecznie :)
    Ps super zębole nam też idą tylko ze my mamy dopiero 3,5 miesiąca :P

    OdpowiedzUsuń
  9. O, witamy niemalże rówieśnika :)
    Trafilismy pierwszy raz i będziemy wpadać częściej! :)
    Zapraszamy na naszą rozdawajkę przy okazji ;)

    http://matka-patrzy-matka-pisze.blogspot.com/2013/12/swiateczne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojoj, jaki z niego przystojniaczek. Pamietam jaka ja dumna bylam, kiedy pierwsze zeby mojemu syneczkowi zaczely wychodzic. Normalnie cala rodzine obdzwonilam :) Pozdrawiam Was kochani cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie śliczne, białe perełki :) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń