środa, 5 lutego 2014

Łoś...

Jakiś czas temu zamieszkał z nami CZERWONY ŁOŚ ;)

Kupiony na targu staroci za całe 20 zł ;) 

Troszkę gdzieniegdzie obdarty, ale my akurat lubimy przecierki i rzeczy z drewna ;)

Iwo polubił nowego przyjaciela ;) 

Nie potrafi jeszcze sam się na nim bujać, ale podtrzymywany wykonuje ruchy buju buju he he ;)







14 komentarzy:

  1. Świetny:) NA piotrkowskim targu kupiony???JA się muszę w końcu tam wybrać:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak kochana właśnie tam kupiony. Oj musisz koniecznie tam zajrzeć, tam jest istny szał dla oczu i wyobraźni, ze starego zrobić nowe itd. A na końcu targu stoi Pan z książkami dla dzieci za grosze. Ja niestety ostatnio jak byłam było tak zimno, że szybko uciekłam, czekam na wiosnę i będę tam co sobotę hehehe

      Usuń
  2. Ale fajny! Może kiedyś gdzieś takiego upolujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee.. moja Podopieczna ma takiego z Ikei :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. I u nas ten łoś ostatnio zagościł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, ja miałam podobny, tylko nie łoś, ale konik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy łoś:) a Iwo robi rozbrajające minki!:)

    OdpowiedzUsuń