Poranki są cudowne...
Zanim jednak nastanie ranek przed nami nocka. Jak teraz wygląda u Nas?
Codziennie koło godziny 20 Iwo po kąpieli i jedzeniu zostaje odłożony do swojego łóżeczka, dostaje ulubione książeczki i czekamy cierpliwie na sen. Jego łóżeczko stoi zaraz obok mojego, kładę się więc i udaje, że idę spać. On w tym czasie robi przegląd swoich książek, gada, ogląda, wstaje, spaceruje itd. Po pewnym czasie znudzony zasypia.
Zasypia oczywiście ze swoim smoczkiem, który wciąż jest na topie. Szczerzę Wam powiem, że nie wyobrażam sobie wychowywanie Iwa bez smoczka. Wiem, że są przeciwnicy i może nie dla każdego jest on czymś dobrym, dla mnie jednak jest jak na razie niezastąpiony przy usypianiu, złości, płaczu, przytulaniu, marudzeniu itd.
Teraz najważniejsza część nocki czyli mleko. Od jakiegoś czasu Iwo nie dotknie mleka po kąpieli na spanie. Nie i już. Zastępuje Go kaszką mleczno - ryżową, którą zje z apetytem. Wciągu dnia mleko również nie istnieje dla Iwa. Dlatego też w nocy koło godziny 24 - 1 Iwo dostaje 150 ml mleka. Moja mam mówi że ja nie jadłam już w nocy mleka po miesiącu a on ma 14 i wciąż je. Iwo jednak koło tej godziny zaczyna się tak wiercić, kręcić, przewracać, że jedynie porcja mleka Go uspokaja. Czasami prześpi już do rana, ale zdarza się, że koło godziny 4-5 znowu szykuje mu 150ml mleka.
Chciałabym wyeliminować już to nocną butlę, boje się jednak, że w takiej sytuacji Iwo przestanie jeść mleko. Nie za wcześnie ?
Doradźcie proszę jak było lub jest u Was?
Alez On sie zmienil I te cudowne blond wloski. Niestety ja nic doradzic nie moge bo u nas noce wciaz sa kiepskie a proby wlozenia do lozeczka koncza sie wielka rozpacza I juz mi rece opadaja czasem.
OdpowiedzUsuńJa naukę spania w łóżeczku rozpoczęłam od dnia, zawsze popołudniu wkładałam Iwo chociażby do zabawy, chciałam żeby przyzwyczaił się do niego. Nie powiem, też nie było czasami łatwo, był płacz, ale jakimś cudem się udało. Powodzenia wam życzę ;)
Usuńja swojemu Szymkowi zamiast mleka w nocy dawalam wode :)oczywiscie na poczatku nie chcial pic ale nie przebudzal sie na szczescie, i w ten sposób wyeliminowałam mleko w nocy :) i po 2 miesiacach ladnie mi przesypia noce :) czasem zdarzaja sie ponudki na picie. Może tez tak sprobuj?? :)
OdpowiedzUsuńPróbowałam ten sposób z wodą, ale szybko się poddałam, muszę się bardziej zmobilizować bo mam już dosyć tego mleka nocnego
UsuńAle on się zmienia...i włosy jakie długie. Ja ostatnio Franulkowi obciełam trochę. Było mu gorąco.
OdpowiedzUsuńCo do mleka to Wiki ma prawie trzy lata i wypija kubek mleka rano i wieczorem po kąpieli. Franulek mleko pije przed każdym spaniem czyli około 4 razy w ciągu domy:P
Też się zastanawiam nad obcięciem, ale mi szkoda tych loków ;) Najgorsze jest to nocne mleko, bo przed spaniem, to z chęcią bym mu robiła, ale on nie chce ;(
UsuńMatko jakie cudne blond włoski!! Iwo wygląda bosko!
OdpowiedzUsuńCo do mleka w nocy - u nas Maks nie je go już od dobrych 3-4 miesięcy. Pamiętam, że nie wyobrażałam sobie nocy bez mleka bo po nim ładnie zasypiał ale któregoś razu spróbowaliśmy nie dawać mu go jak się obudzi tylko uśpić Okazało się, że po chwili jęczenia zasnął i spał do rana - stąd wniosek że nie budził się z głodu lecz z przyzwyczajenia ( zawsze o tej samej porze ). U nas jest tylko jedna porcja mm - na noc przed snem. A tak to w ciągu dnia Maks nie dostaje mleka bo go nie chce - woli owoce :)
Byłam ciekawa jak jest u Was. W takim razie najwyższa pora wyeliminować to mleko nocne, mam nadzieję, że mi się uda, skoro Wam się udało, ale boję się tego nocnego marudzenia. Nie pamiętam już kiedy przespałam całą noc bez żadnej pobudki...
UsuńDaj znać jak Wam idzie ;)
UsuńJa też się bałam ale to naprawdę nie było takie straszne :) Dosłownie po paru razach było już spokojniej i nawet jak Maks się budzi to po pogłaskaniu Go lub powiedzeniu, że się jest Mały zasypia :) U nas z tym przesypianiem też różnie jest choć ostatnio nie mogę narzekać.
UsuńTrzymam za Was kciuki i dawajcie znać jak poszło :)
Co za słodziak i to piękne imię:))
OdpowiedzUsuńDziękuje, miło Nam hehe ;)
UsuńWstawię kiedyś zdjęcie mojego S. jak miał 2 latka, Iwo to jego mały klon chociaż dużo osób widzi też podobieństwo do mamusi ;) U Nas do pewnego czasu Iwo pił mleko przed snem więc wiedziałam, że idzie spać najedzony, teraz z tym jedzeniem przed snem jest różnie. Ale to nocne mleko to chyba powinno się już skończyć, Karolina Maksia pisze, że udało jej się je wyeliminować. Boję się tego nocnego marudzenia ale muszę spróbować.
OdpowiedzUsuńU nas udało się wyeliminować nocne karmienie wraz z końcem karmienia piersią, czyli w 7 miesiącu. Po prostu kiedy córka budziła się na jedzenie wyciągałam ją na początku z łóżeczka, tuliłam, dawałam smoczek i czekałam aż znowu zaśnie. Na początku marudziła ale potem stopniowo przestawała się budzić a nawet jak się budziła to wystarczyło ją pogłaskać i spała dalej. Teraz ma 13 miesięcy i zdarza jej się przebudzić ale wystarczy wsadzić jej smoka i śpi dalej. A mleko pije rano i wieczorem ok.250ml. Gorzej, że Iwo nie chce tego mleka pić o innej porze ale może właśnie kaszka na mleku rano i wieczorem wystarczy.
OdpowiedzUsuńJak karmiłam piersią do 6 miesiąca życia Gabi była jedna pobudka w nocy koło 1. Gdy z konieczności wprowadziłam butle ok tygodnia Gabi chciała mleczko. Później mleko zastąpiłam piciem. Teraz już nie je w nocy. Ja do każdego mleka dodaje "coś" troszkę kaszy, ewentualnie starty owoc tak by przeszedł przez butelkę. Hiciorem ostatnio u nas jest mleko z kaszą manną. Butelka "wylizana" do czysta :).
OdpowiedzUsuńU nas po roczku Fabianek przestał jeść w nocy butle :)
OdpowiedzUsuń