Dziękuje kochane za miłe słowa pod poprzednim postem ;) Wracamy i cieszymy się strasznie ;)
Iwo mój mały smyk zmienia się Nam każdego dnia. Nie wyobrażam sobie już życia bez niego. Jest wciąż bardzo pogodnym i spokojnym dzieckiem.Chociaż potrafi już walczyć o swoje ;) Każdy dzień przynosi nam nowe umiejętności,które sprawiają nam wiele radości.
Potrafi już bez problemu chwycić zabawkę i się nią pobawić.
Sam wyjmuje sobie smoczka z buzi, a ostatnio nawet nieźle wychodzi mu włożenie Go z powrotem, chociaż
to już jest zdecydowanie trudniejsza sztuka.
Gada strasznie, chociaż ostatnio jest to bardziej krzyk i pisk niż gaworzenie. Rano jest najbardziej rozmowny, potrafi obudzić wszystkich domowników. Uwielbia najbardziej swojego dziadka, kiedy go widzi od razu się uśmiecha.
Śmieje się coraz częściej i coraz częściej w głos. Uśmiechnięte dziecko jest takie kochane. Uwielbiam moment kiedy rano zaglądam do jego łóżeczka żeby się z nim przywitać a on wita mnie pięknym uśmiechem i zaczyna kopać nóżkami.
Nadal i coraz częściej wpycha swoje łapki do buzi.
Kocham te jego cudne niebieskie oczka, które obserwują świat dookoła. Oczywiście świat najlepiej wygląda z pozycji pionowej na rączkach u rodziców.
Lubi bawić się rękom mamy i taty, chwyta nasze paluszki.
Lubi kiedy mu śpiewam, uspokaja Go to. Chociaż śpiewam okropnie ;) Mój S. też mu śpiewa, ostatnio sam nawet komponuje piosenki na znane melodie wymyśla swoje teksty. I tak np. ... strzelił Iwo bramki dwie... później była asysta itd.
Jaki On słodki... :)
OdpowiedzUsuńŚliczny jest!!
Fajny smykol :)
OdpowiedzUsuńCudowny Iwo! Mamy taką samą bluzę na jesień:)))
OdpowiedzUsuńSzymek już też pięknie do nas się uśmiecha :)
OdpowiedzUsuń