piątek, 23 sierpnia 2013

Mały smyk

Dziękuje kochane za miłe słowa pod poprzednim postem ;) Wracamy i cieszymy się strasznie ;)

Iwo mój mały smyk zmienia się Nam każdego dnia. Nie wyobrażam sobie już życia bez niego. Jest wciąż bardzo pogodnym i spokojnym dzieckiem.Chociaż potrafi już walczyć o swoje ;) Każdy dzień przynosi nam nowe umiejętności,które sprawiają nam wiele radości.


Potrafi już bez problemu chwycić zabawkę i się nią pobawić.

Sam wyjmuje sobie smoczka z buzi, a ostatnio nawet nieźle wychodzi mu włożenie Go z powrotem, chociaż
to już jest zdecydowanie trudniejsza sztuka.

Gada strasznie, chociaż ostatnio jest to bardziej krzyk i pisk niż gaworzenie. Rano jest najbardziej rozmowny, potrafi obudzić wszystkich domowników. Uwielbia najbardziej swojego dziadka, kiedy go widzi od razu się uśmiecha.

Śmieje się coraz częściej i coraz częściej w głos. Uśmiechnięte dziecko jest takie kochane. Uwielbiam moment kiedy rano zaglądam do jego łóżeczka żeby się z nim przywitać a on wita mnie pięknym uśmiechem i zaczyna kopać nóżkami.

Nadal i coraz częściej wpycha swoje łapki do buzi.


Kocham te jego cudne niebieskie oczka, które obserwują świat dookoła. Oczywiście świat najlepiej wygląda z pozycji pionowej na rączkach u rodziców.

Lubi bawić się rękom mamy i taty, chwyta nasze paluszki.

Lubi kiedy mu śpiewam, uspokaja Go to. Chociaż śpiewam okropnie ;) Mój S. też mu śpiewa, ostatnio sam nawet komponuje piosenki na znane melodie wymyśla swoje teksty. I tak np. ... strzelił Iwo bramki dwie... później była asysta itd.

4 komentarze: