Czy to są jakieś koszmary??? Ale od początku...
Jakiś czas temu Iwo miał szczepienie, dostał dwa ukłucia z czego jedno z nich to była szczepionka przeciwko pneumokokom. Jak powiedziała nam pani pielęgniarka jest ona dosyć bolesna. Do tego była to Pani, która przyprawia mnie o dreszcze na sam widok... już wiele razy pobierała Iwuśkowi krew i za każdym razem robiła to beznadziejnie, przez co mój maluszek płakał. Była bym przekonana, że tak po prostu musi być, gdyby nie pewnego dnia pobierała nam krew inna Pani, która zrobiła to szybko i sprawnie. Tak samo było ze szczepionką, fajna Pani zrobiła to rewelacyjnie, Iwo nawet nie poczuł. Niestety na kolejnym szczepieniu trafiliśmy na Panią J. i przeżyliśmy koszmar. Po szczepieniu Iwo tak płakał, jak nigdy. Pierwszy raz moje dziecko wpadło w tak straszną histerię ;( Razem z S. nie potrafiliśmy Go uspokoić. Drżę na samą myśl o tamtym dniu...
Mam wrażenie, że właśnie po tym szczenieniu, mój Iwo ma jakieś koszmary. Zdarzyło nam się to już ze cztery razy, kiedy nasz syn słodko sobie śpi w wózku i nagle budzi się popłakując a po chwili wpada w straszny płacz. Oczka ma zamknięte wygląda jak by spał, a płacze... czy mu się coś śni??? Kiedy w końcu się wybudzi cały drży, serduszko bije mu jak oszalałe... moje serce od razu reaguje podobnie...
Jeszcze do niedawna nie przeszkadzało mu, że dziecko płacze, teraz kiedy mała Nina mieszkająca z nami zaczyna płakać Iwo od razu robi smutną minkę i zaczyna mi płakać. Uciekam z nim do pokoju, zamykam drzwi i włączam telewizor, żeby już jej nie słyszał...
Wiecie co to może być, miałyście podobny przypadek???? Czy moje dziecko tak bardzo wystraszyło się tego szczepienia???
Nasz Synek ma 3 tygodnie i czasem podczas snu zapłacze ale tylko na chwilę.
OdpowiedzUsuńNie możecie zapytać tej miłej Pani czy moglibyście do niej przychodzić na szczepienia? My dzisiaj byliśmy na wizycie kontrolnej i też była nieprzyjemna Babeczka. Jak podnosiła Małego z wagi to chwyciła Go za jedno bioderko...
U nas po szczepieniu był raczej spokój. Zazwyczaj takie budzenie się z płaczem zwiastowało ząbkowanie ;)
OdpowiedzUsuńZ tego co wiem, to w nocy dziecko odreagowuje to co się działo w ciągu dnia. U nas też zdarzają się takie nocne płacze :(
OdpowiedzUsuńBeatko, nie wiem czym moze być spowodowany taki gwałtowny płacz. Doswiadczenie mam jak narazie malutkie - Polcia tylko czasami robi podkowki przez sen. Ale być moze Iwo odreagowywal szczepionkę :(
OdpowiedzUsuńOby się nie powtórzyło :*
Różni są ludzie i czasem się trafi na fantastyczną pielęgniarkę, a innym razem na pigułę, jedna potrafi się bezboleśnie wkuć, druga nie ma takich zdolności, swoją drogą każdy może mieć też swój lepszy i gorszy dzień. Przykro mi, że Twój Maluszek miał takie okropne doświadczenie :( bo faktycznie może być tak, że mu się to śni...
OdpowiedzUsuń