Ostatnio u Nas bardzo intensywny okres się zaczął...
Zapadała jeszcze nie do końca pewna decyzja o wprowadzeniu się do Naszego domu.
Plany były zamieszkać na przyszły rok, ale coraz bardziej mamy chrapkę na własne M, a nie tułanie się od rodziców do rodziców.
Rysujemy, mierzymy, planujemy... przed nami zakupy i podjęcie miliona decyzji, których jak pisałam nie raz nie nienawidzę podejmować... niby wiem co chcę, a jak przychodzi co do czego to mam całe mnóstwo wątpliwości. Mam nadzieję, że uda nam się stworzyć dość szybko nasz mały kąt.
Pomysłów mam miliony na Nasze wnętrze, ale ogólnie wszystko chciałabym stworzyć w klimacie
SHABBY CHIC. Dużo bieli, szarości ogólnie tak sielsko i anielsko.
Ostatni wpis Karoliny zaprząta moją głowę do dzisiaj. Odmieniona też na jakiś czas zrobiła sobie przerwę w blogowaniu. Wiele razy zastanawiałam się nad tym czy robię dobrze prowadząc bloga i wklepując zdjęcia. Nie wiem już sama co o tym myśleć. Lubię blogowy świat mamusiek i nie chciała bym z niego rezygnować. Przeczytałam gdzieś, że można stworzyć hasło i do bloga będą miały dostęp tylko wybrane osoby. Nie wiem czy to nie był by dobry pomysł, żeby stworzyć krąg mamusiek blogerek, które odwiedzamy codziennie, i dostęp do których zabezpieczony byłby hasłem. Ja niestety w sprawach technicznych jestem totalnie nieobeznana ;) Co myślicie?
Też myślałam o haśle i zamknięciu bloga. W końcu chyba się za to wezmę. PS przepraszam, że nie pisałam o rehabilitacji. Gdy tylko będę miała chwilę spokoju (nie dziś ;) to coś skrobnę
OdpowiedzUsuńsama już nie wiem co robić, na razie chyba zostawię tak jak jest, szkoda mi rezygnować z bloga ;)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńduzo osób wprowadza hasło i zaprasza czytających poprzez poczte.....jednak myslę że nie można poddać sie jednemu trollowi, w końcu zdjęcie jedno czy drugie nie przesądza o niebezpieczeństwie. Trzeba tylko zachowac umiar.....
OdpowiedzUsuńja wrzucam zdjęcia, w końcu opisuje swoja rzeczywistośc....
gdyby tak każdy zahasłował bloga to nie byłoby tylu pięknych blogów wnetrzarskich czy modowych....
serdeczności
Chociaz nie jestem blogujaca mama, uwielbiam czytać blogowe mamy ponieważ sama niedługo nią zostanę:) codziennie sprawdzam co u Was słychać, co sie przydaje w pielęgnacji Waszych pociech itp. I chyba o to chodzi w tym wszystkim. Dzielicie sie czastka Waszego życia a tacy ludzie jak ja czytają to nie żeby krytykować ale żeby cos podgladnac, czekają na małe podpowiedzi co gdzie kupic. Kurcze to jest takie fajne! Szkoda by było jakby każda blogujaca mama założyła hasła. Pamiętajcie ze "zwykle" osoby tez Was czytają!
OdpowiedzUsuńja dokładnie tak jak ty przez dłuższy czas czytałam blogi, obserwowałam, planowałam, korzystałam z rad. Bardzo mi to pomogło w kompletowaniu wyprawki, w moich początkach macierzyństwa, w karmieniu piersią, także nie chciała bym zamykać bloga bo sama do tej pory jeszcze często korzystam z porad innych mam... na razie postanowiłam zostawić wszystko tak jak jest ;)
UsuńTo dobrze! Bo ja do porodu to mam jeszcze mnóstwo czasu. Wyprawka przede mna i co ja bym zrobiła bez blogujacych namusiek? :) Pozdrawiam
UsuńMam syna w wieku Iwa ( Szymon urodził się 9-go kwietnia).Bardzo lubię Cię czytać-tym bardziej,że miałysmy podobne problemy ( przedłużona żółtaczka itp.).Proszę ,nie znikaj.Pozdrawiam.Agnieszka.
OdpowiedzUsuńwitaj, cieszę się, ze lubisz do mnie zaglądać... nie zniknę, postanowiłam zostać ;)
Usuńkurcze smutne to, że ktoś takie rzeczy wyprawia, mam nadzieję, że Karola wróci do Nas...
OdpowiedzUsuń