Dzisiaj słów kilka o spaniu mojego dziecka. Śmiało mogę stwierdzić, że do strasznych śpiochów to on nie należy. Nie wiem po kim on to ma bo zarówno mama jak i tata pospać lubią.
Jak u Nas wygląda sen Iwo.
Oczywiście plan dnia mamy w minimalnym znaczeniu bo ze względu na przeprowadzkę codziennie coś się dzieje co go zaburza.
Zaczynamy od pobudki, która z reguły występuje koło 7 rano. Poranki są najwspanialsze, Iwo budzi się w wyśmienitym humorze i rozśmieszyć Go może dosłownie wszystko.
Koło godzinki 9 mój synek daje oznaki, że pora na drzemkę. U Nas wygląda to tak, że wkładam Go do wózka, układam na boczek, daję smoczka i pieluszkę oraz włączam w telefonie kołysankę. Tak przygotowani do drzemki jeździmy wózkiem po całym domu (przestrzeń na razie spora - brak mebli). Iwo popada w stan mruczenia... Czy Wasze dzieciaczki też tak mruczą??? Czasami udaje nam się zrobić malutką rundkę po domu i syn śpi, a czasami schodzi nam dużo dłużej. Kiedy już ululany śpi słodko, ja na paluszkach śmigam po domu. Bardzo rzadko zdarza mu się w tak błogim śnie pospać ze 3 godzinki. Budzi się co jakiś czas i najlepiej chciał by żebym siedziała przy nim i delikatnie pchała wózek. Przy takim rozwiązaniu ja jestem bez możliwości zrobienia czegokolwiek natomiast Iwo słodko śpi.
Oczywiście kiedy tylko uda mi się pozostawić Go samego śpiącego w wózku biegam co kilka minut sprawdzić czy na pewno wszystko jest ok. Ciekawa jestem czy to kiedyś minie...?
Uśpić Iwo na rękach lub w bujaczku jest niewykonalne... Czytam nie raz posty innych mam jak to dzieci usypiają na rękach u Nas się to nie sprawdza.
Tą drzemkę mogę zaliczyć do najdłuższych, kolejne są już krótsze ale nadal usypiania wygląda jak wyżej.
Przygotowanie do spania w nocy oczywiście odbywa się poprzez kąpiel, karmienie i Iwo ląduje w swoim łóżeczku. Po godzinie wiercenia, wypluwania smoczka i ponownym wkładaniu w końcu zasypia. Ja tymczasem siedzę i kontroluje całą sytuację, podaje smoczka, przekładam na boczki. Nie potrafię jednak potraktować tego snu jak chwili dla siebie. Ponownie chodzę, sprawdzam i czekam kiedy się przebudzi. Przebudza się na karmienie, zjada całą butlę mleczka i śpi dalej. I od pewnego czasu sen po nocnej butli jest niespokojny, kiedy tylko wypadnie mu smoczek, popłakuje, ja wstaje i wkładam mu go z powrotem i tak już do rana. Co robi matka, która ledwo patrzy na oczy? Przekłada syna do własnego łózka, mam możliwość szybszej reakcji, a syn oczywiście dużo lepiej śpi czując rodziców obok siebie. Nie chcę jednak nauczyć Iwo spania z Nami. Jednak często korzystam z tego rozwiązania. Ja się pytam czy kiedyś mój syn będzie budził się tylko na karmienie? Czy kiedyś prześpi całą noc??
Moja mama jak i teściowa twierdzą, że ja i S. po miesiącu życia przesypialiśmy całe noce, one nie wiedzą co to znaczy wstawać w nocy. Ja wiem... bo mój S. to tak średnio, udaje, że nie słyszy albo faktycznie tak śpi, że nie słyszy...
Jak to wygląda u Was mamusie? Jak usypiacie do popołudniowej drzemki??? Jak Wasze maluszki przesypiają noc??
Czy ja napisałam wyżej ...najdłuższa drzemka ok 3 godzinki? Popełniłam błąd mój dzieć właśnie się obudził, pełne 30 minut spania. Dobrze, że pranie zdążyłam włączyć...podłoga musi poczekać, jej strata.
u nas jest podobnie tylko, że ja mam Olę w łóżku swoim. Chyba przez ząbkowanie Mała budzi się średnio 3-4 razy w nocy, a na początku tylko raz wstawałam. Nie pamiętam co to przespana noc, ale i tak jestem pod wrażeniem, że jako tako tego nie odczuwam i znajduję jeszcze na wszystko siłę :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńja też się często zastanawiam skąd we mnie ta siła ;)
UsuńU nas usypianie ostatnio nie należy do najłatwiejszych czynności...ręce, wózek, suszarka...kiedyś tak nie było. Majulce się pozmieniało no i trzeba sprostać oczekiwaniom najmłodszej :) i też mruczy ;)
OdpowiedzUsuńa ja myślałam, że im będzie starszy tym będzie lepiej...
UsuńSłodziaczek! :)
OdpowiedzUsuńMoja Hania jak zasypia to też mruczy! Uwielbiam to :D
hehe śmieszne to jest ;)
UsuńIwo słodziaczek:) U nas ze spaniem jest taki im Franek starszy tym bardziej się mama nie wysypia:( Jedna drzemka w ciągu dnia plus godzinka snu na dworze ! W nocy pobudki z kwestii szukania sobie miejsca w łóżeczku i pobudka o 5 rano:(
OdpowiedzUsuńkochana im starszy tym gorzej... to mnie pocieszyłaś hehe myślałam, że będzie lepiej z wiekiem ;) pobudka o 5 rano?
UsuńMoja córeczka prawie zawsze usypia przy piersi, a jak nie to robię to co Ty - wsadzam w wózek i chodzę sobie - usypia spokojnie. Starałam się nigdy nie bujać, nie nosić itd. Dziecko rośnie i jest coraz cięższe, więc potem ręce opadają od takiego noszenia.
OdpowiedzUsuńCo do samych drzemek to są głównie dwie. Noce można powiedzieć, że tragiczne przez idące zęby, dlatego staram się właśnie usypiać ją na te dwie drzemki w ciągu dnia żeby odpoczęła. A ja no cóż - zombie.
Nocy nie przespałam żadnej już od ponad roku. Każde dziecko jest inne, ale u nas problemem są właśnie zęby. Często właśnie to one sprawiają problemy ze spaniem.
aż się boje tych zębów...
UsuńU nas masakra jest w dzień. Mała śpi od 15 minut do 30 minut + spanie przy piersi. Jest marudna bo się nie wysypia, a co bym nie robiła zawsze śpi tyle samo. Nie daje nic przekładanie z boczku na boczek w dodatku usypia z delikatnym płaczem. W nocy jest dużo lepiej koło 20 ląduje u siebie w łóżeczku czasem zasypia od razu czasem jak piszesz po godzinie miauczenia, ryku, kręcenia. Śpi do 4-5 dostaje jedzonko i koło 7-8 jest już pobudka. Ma dopiero 3 miesiące, a jej sen dla mnie jest nie do pojęcia. W dzień powinna spać około 2h godz ciągiem niestety na razie mogę pomarzyć. Dzieję się tak pewnie przez ząbki. Ja nie wyglądam jak zoombie ale dom tak :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńa moja mamusia mi opowiada jak to cudownie spałam w dzień i w nocy a tu wychodzi na to, że nie tylko moje dziecko do śpiochów nie należy, już sama nie wiem co jest przyczyną tak krótkiego spania u Naszych dzieci. Czytając wypowiedzi dziewczyn jest ich całkiem sporo ;)
UsuńKurcze czytam komentarze i naprawdę nie mogę się nadziwić skąd tyle problemow z usypianiem, czy to kwestia przyzwyczajenia dzieci do lulania itp? U nas od samego poczatku dziecko samo zasypia, jak sobie pomarudzi troche w lozku to nic sie nie dzieje, znam już co jest fochem, marudzeniem, a co prawdziwy płacz i nie biegnę na pewno na każde zawołanie bo potem bym sobie rady chyba nie dała. Oznaką zmęczenia jest tarcie oczek, wkładamy do łózka ( do wozka bym sie bała ze wyskoczy:), i śpi.
OdpowiedzUsuńMuszę popróbować z tym łóżeczkiem, nie powiem, żebym nie próbowała ale po chwili płaczu biegnę do niego i ląduje w wózku. Gdy przebudzi się w łóżeczku to już jest po spaniu a w wózku czasami uda mi się Go jeszcze ululać...
UsuńKochana miałam i mam to samo :) Tylko, że u nas już tylko jedna drzemka w domku jest i jedna na spacerku. Ale ja nigdy nie usypiałam Maksia w wózku.. Zawsze kładłam Go do łóżeczka. A co do nocek to wypluwanie smoka u nas jest dosłownie ponad 10 razy.. I też biorę Go do siebie do łóżka bo nie daję rady co chwila wstawać :)
OdpowiedzUsuńCzekam na przespaną nockę z niecierpliwością.... :)
Buziaki dla Was! :*
Odkładasz Go do łóżeczka i co dalej jak on nie śpi? Stoisz przy nim i czekasz na zaśnięcie czy odchodzisz a on sam zasypia? A jak odłożysz i płacze?? Ja myślałam, że im będzie starszy tym nocki będą lepsze, ale chyba się przeliczyłam..
UsuńZ łóżeczkiem ja próbowałam ale bez efektu mowa o spaniu w dzień. słusznie zwróciła mi uwagę moja siostra mówiąc by kłaść na noc do łóżeczka wtedy dziecko wie aha noc no to śpie a na dzień do wózka, u nas działa. Wózkiem już dawno przestałam jeździć i szurać czasami go lekko zakołyszę i to wszystko.
UsuńNasz Synek ma 7 tygodni i dwie ostatnie noce przebudzil się po 9 godzinach, ale to chyba za długo na tym etapie. Chyba będziemy Go wybudzac, bo wczesniej budził się sam po około 4-5 godzinach. Wieczorem zasypia przy kolysankach, nosimy Go i tulimy. W dzień ucina sobie drzemki jednogodzinne, na sofie, w wózku, różnie.
OdpowiedzUsuńPowodzenia.
Podpytaj położna ale ja bym absolutnie nie wybudzała,moja mama mówi, że ja po miesiącu całe noce przesypiałam. Myślę, że nie ma potrzeby Go wybudzać ;)
UsuńIwo jaki Cukiereczek :)
OdpowiedzUsuńU nas ze spaniem na szczęście nie ma problemu.
Noce są idealne. W ciągu dnia drzemka musi być między każdym karmieniem i z tym jest różnie. Czasem Lili sama zasypia, a czasem w ruch idzie suszarka.
Pozdrawiamy :*
Czytałam właśnie kiedyś, że Wasza Lili tak pięknie śpi, no nic zazdrościmy ;) Uwielbiam to imię ;)
UsuńU nas podobnie.Piewsza drzemka około 9-10 godz.Długość zależy...Są dni kiedy potrafi przespać nawet dwie godziny,ale dzisiaj na przykład 30 min....Więc bardzo podobnie.My też skończyliśmy pół roczku-wczoraj!Pozdrawiamy.Agnieszka i Szymuś
OdpowiedzUsuńCzyli sprzątanie, pranie, gotowanie wszystko w maks 30 minut ;)
UsuńU nas ze snem w dzień różnie, czasami po 30 min a czasami po 3-4 godziny. w dzień najczęściej Michaś zasypia w leżaczku-kołysce lub na naszym łóżku, czasami lekko go bujamy, czasami zasypia sam na rękach lub ułożony na brzuszku. W nocy zawsze odkładany jest do swojego łóżeczka i przy zgaszonym świetle wycisza się i ze smokiem zasypia sam. Czasami trochę grymasi ale zasypia, przysypiając wypluwa smoka i nie domaga się wkładania mu go z powrotem. W nocy mamy dwie pobudki na jedzenie i zmianę pieluchy i ostatecznie wstajemy o 6, bo cokolwiek by sie nie działo o 6 Michał jest wyspany więc silą rzeczy i my musimy:P Chciałabym żeby przesypiał cale noce lub żeby pospał dłużej nad ranem, bo sa momenty że nie mam siły się podnieść czy patrzeć na oczy, ale ten stan szybko mija całe szczeście, bo do dziecka chcąc, nie chcąc wstać trzeba :)
OdpowiedzUsuńmusisz się kochana pocieszyć tym, że ja na przykład mam gorzej hehehehe Twój Michaś to zuch chłopak ;)
UsuńSłodziutki synek:) Szkoda że nie można się wyspać na zapas bo już bym zaczęła gromadzić zapasy:) ale takie śliczne maleństwo w końcu wszystko wynagradza:) pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńHehe niestety wyspac sie nie da na zapas, ale niewiarygodne jest to jak organizm sie potrafi zmienic i akceptuje takie pobudki, oczywiscie w ciagu dnia kawa musi byc :)
UsuńMoja mala ma 5 miesiecy i niestety tez nie przesypia nocy, budzi sie dwa razy na karmienie, zawsze biore ja do siebie do lozka, wtedy zostaje juz do rana, bo ja zwyczajnie zasypiam. A usypianie jej tez do latwych nie nalezy, ostatnio zasypia przy piersi i wtedy jest najprzyjemniej, bo bez placzu i mialczenia. Sama w lozeczku nie chce zostac, juz wie jak dobrze jest na raczkach- na moje nieszczescie. Ale jak juz spi, to jest taka slodziutka, ze cos:-) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:-)
OdpowiedzUsuńOj dzieciaczki wiedza co dobre i gdzie im najlepiej a na spiace malenstwa tez uwielbiam patrzec. Juz zagladam do ciebie
UsuńOj dzieciaczki wiedza co dobre i gdzie im najlepiej a na spiace malenstwa tez uwielbiam patrzec. Juz zagladam do ciebie
UsuńSzczerze Ci powiem, że dla mnie takie usypianie dziecka w dzień jeżdżąc wózkiem po domu jest trochę dziwne ;-) Mój maluch od początku był kładziony na drzemki w łóżeczku w swoim pokoju. Kiedy widziałam że trze oczka ze zmęczenia kładłam do do łóżeczka, włączałam muzyczkę i wychodziłam z pokoju, a mały zasypiał w 5 minut. Był bezsmoczkowy. Teraz ma 2 lata i kiedy przychodzi pora drzemki sam bierze swojego misia i wędruje do łóżeczka. Wieczorem to samo, nie potrzebuje żadnego usypiania.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Co do nocy się nie wypowiadam, bo jak miał 14 tygodni to już spał od 20 do 8 rano :-) Nikt mi nie wierzył, a tak było :-D
OdpowiedzUsuńU nas Filip szybko nauczył się przesypiać noce...eliminowaliśmy pomału posiłki nocne ( trochę to zajęło, ale udało się. Teraz Filip zasypia sam po nocny karmieniu ok 20 i budzi się o 6.30-7. W ciągu dnia walczy ze sobą żeby nie usnąć pomimo zmęczenia i tutaj pomaga nam suszarka i aplikacja White Noise:) trochę pomarudzi i zasypia w ciagu 5 minut. Oczywiście jak są ząbki teraz to się w nocy czasem przebudza..ale zaraz zasypia. Teraz pracujemy nad tym, zeby Filip (7 miesięcy) sam zasypiał w dzień (będzie cieżko)..zobaczymy czy się uda..
OdpowiedzUsuń