czwartek, 13 marca 2014

Zabawka z IKEA

MULA kolejka z IKEI pojawia się na wielu blogach. Zawitała ona i u Nas w domu.

Jak się sprawdza??

Na początku zabawka nie wzbudzała zbyt dużego zainteresowania u Iwo. Kolorowe klocki na niego nie działały, służyła ona jedynie do uderzania o podłogę.

Wystarczyło jednak kilka dni, żeby Iwo zaczął jej się bardziej przyglądać. Dziś jest jedną z jego ulubionych. Zdarzają się momenty kiedy potrafi przesiedzieć przy niej dobrych parę minut i przekładać kuleczki. Widok uroczy a do tego chwila spokoju.

Zabawka taka niby niepozorna a rozwija nie tylko koordynację ruchową ale i logiczne myślenie. Przyglądając się czasami z boku widzę jak Iwo sięga po nowe kulki, przekłada te same po kilka razy, zmienia położenie zabawki, żeby dosięgnąć inne kulki.

Kolorystycznie jak najbardziej nam odpowiada, nie posiada żadnych rażących odpustowych kolorów.
Ponadto zawiera elementy drewniane a my kochamy drewno nie tylko w zabawkach ;)





Jak dla mnie zabawka godna polecenia ;)

Sprawdza się u Was? 

7 komentarzy:

  1. Ile kosztowała? Zanim weszłam do Ciebie na bloga chciałam ja odkupić od innej mamy ;-) Chociaż mój maz twierdzi ze za wcześnie dla Iwa na taka zabawkę,ja sadze ze bardzo by mu się spodobała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztowała 29,99. Producent podaje, że jest od 18 miesiąca, ale jak dla mnie to spokojnie wcześniej. Nie jest to z mojej strony żadna reklama po prostu piszę jak u Nas się sprawdziła. Ja bym kupiła Waszemu Iwuśkowi ;)

      Usuń
  2. U nas się sprawdza przy Franulku....jest tak jak mówisz....natomiast Wikusia nie za bardzo ją lubiła...stała i wyglądała...no i czekała na lepszy czas:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze się zastanawiałam czy dzieci to lubią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuza też lubiła :) Kiedy skończy się na nią szał, możesz później zdjąć kilka koralików, przygotować sznurówkę, zawiązać na końcu. Drugi koniec usztywnić taśmą klejącą. Iwo będzie mógł nawlekać te koraliki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I u nas się sprawdza :) Maks sam ją wyciąga z półki i się bawi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Irek, jak był w wieku Iwa uwielbiał takie przekładanki - w sklepie, w poczekalni u doktora zawsze się bawił. Dostał od cioci ikeową i nadal się nią bawi :) Jerzu też zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń