poniedziałek, 10 marca 2014

Znowu puszki?

Wczoraj było o puszkach i dzisiaj też ;)

Dopadło Nas kolejne uczulenie ;(

Pierwszy był Danonek.

Teraz sok z puszki z ananasami.

Robiąc ostatnio deser używałam ananasów z puszki. Moczyłam biszkopty w soku, i tak jakoś odruchowo dałam Iwusiowi małą łyżeczkę soku do spróbowania. Na szczęście jedną i małą.

Wieczorem przy kąpieli zauważyłam już pierwsze plamki na brzuszku. Od razu skojarzyłam to z tym sokiem. Dzisiaj odwiedziliśmy Panią doktor, która jak tylko usłyszała ,,puszka" nie miała już żadnych wątpliwości: UCZULENIE, nie tak na ananasa jak na to, że był z puszki.

Dostaliśmy kropelki, syropki, kremy itp. cena deseru wzrosła chyba trzykrotnie ;)

A ja mam teraz wyrzuty sumienia ;( Po co? Co mnie podkusiło itd. Jednak wiem, że od tego się nie uchronię, nowe produkty wprowadzać muszę i sprawdzać co Iwo przyjmuje a czego nie. Na pewno już niczego z puszki mu nie dam.

Wysypka pokarmowa trwa do 3 dni także dwa mamy już za sobą.

4 komentarze:

  1. Czytamy i śledzimy posty czerpiąc inspiracje ! Nominacja od nas do Liebster Awards Blog : http://majeczkowykacik.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-po-raz-pierwszy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Julka jeszcze na szczęscie nic nie uczuliło! Mam nadzieję, że Iwa tez już nic nie będzie uczulać!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas raz wyszło uczulenie ale po dwóch dniach samo przeszło :)
    Niestety nigdy nie jesteśmy pewni czy nie wysypie Malucha po zjedzeniu czegoś... Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie powiedziałabym, że to po puszce, tylko, że po ananasie. My też mamy uczulenie właśnie - groszek.

    OdpowiedzUsuń