piątek, 22 listopada 2013

Nasze miejsce na ziemi....

Na początek słów kilka...

Pewnie minie sporo czasu zanim stworzę ten dom takim jakim chciałabym, żeby był. Ciepły, rodzinny, jasny, tętniący życiem. Długo szukałam odpowiedniego stylu w jakim chciałabym Go stworzyć. Wiedziałam niby czego chcę, ale gubiłam się w swoich pomysłach. Miało być po wiejsku, bo babcinemu, staro i przytulnie. Szukając inspiracji w internecie napotkałam na wnętrza inspirowane stylem shabby chic. To było to, to siedziało w mojej głowie. Styl ten wtedy jeszcze nie był tak rozpowszechniany i ciężko było mi znaleźć po sklepach jakiekolwiek dodatki. Po pewnym czasie shabby chic królował już na półkach. Postanowiłam jednak, że pomieszam troszkę style i nie stworzę całego domu w tym klimacie. Dlatego też na dzień dzisiejszy mamy taki mały misz - masz. Pomimo posiadania już tych najbardziej niezbędnych rzeczy brakuje wciąż wielu rzeczy, półek, kredensu, zdjęć na ścianach, obrazków, kwiatków itd. - dodatków. To one głównie tworzą dom ,,jakimś" Jako, że jestem strasznie niecierpliwa i chciałabym mieć wszystko na ,,już" denerwują mnie te puste ściany i kąty. Muszę się jednak uzbroić w cierpliwość i pomalutku wykańczać resztę rzeczy.

To co, na początek kuchnia...

Ile ja się nasłuchałam, że meble z Ikei to wór, papier, tektura, nie nadają się do niczego itd. Postawiłam jednak na swoim, chce te i już. I tak oto mam meble z Ikei z których jak na razie jestem bardzo zadowolona.


Dziura na jednym ze słupów jest miejscem na piekarnik. 
Oczywiście do wymiany jest jeszcze zmywarka, która będzie w zabudowanie. 
Jednak na razie mamy taką ;) Brak również okapu.



Bardzo chcieliśmy kuchenkę ceramiczną jednak przerażały Nas troszkę rachunki za prąd.
 Dlatego też udało Nam się dostać kuchenkę ceramiczną ale podłączoną do butli gazowej. 


Wyspa kuchenna...
Marzyłam o niej ale od niedawna. Planując projekt domu nie brałam jej pod uwagę z czasem doszłam do wniosku, że takową bym chciała. Dziura jednak na wejście do kuchni była trochę mała, żeby ją tam wstawić. Postanowiłam jednak, że kupię, zaryzykuję i sprawdzę czy przejście jest faktycznie małe. Jest małe, ale wystarczające. Kiedy postawiliśmy ją na swoje miejsce wiedziałam już, że na pewno jej nie oddam. Uwielbiam ją.



Kanapy i salon... 
Chciałam beżowe, jasne jednak tu opinia innych przeważyła na mojej decyzji. Małe dziecko, chodzące, jedzące, brudzące - kup szarą, ciemną. I tak oto jest szara ciemna. Stoik, szafka pod telewizor jak i sam telewizor stoją w kolejce do wymiany.



Sypialnia... 
Przytulna - o takiej marzę. Jak na razie pusta i wciąż coś w niej przekładam. Brakuje łóżka, na które czekamy.


Przedpokój


Odnawiam też stare i tworzę nowe.


I to na tyle ;) 
Mam nadzieję, że za rok o tej porze mój dom będzie dużo bardziej przytulny. 


32 komentarze:

  1. Cudowne i gustowne te Wasze miejsce na ziemi:)
    www.franuloweopowiesci.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. jest cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie urządziliście Wasze lokum! A jaki macie boski widok z salonu...takie okno i taras zawsze mi się marzyło. No i też mi się marzy wyspa, ale mamy małą kuchnię i średnio ustawną :) A meble z ikei rzeczywiście są fajne, mój mąż też jęczał, że z ikei to nie i w ogóle, a teraz mamy piękne meble w salonie :) właśnie z ikei. Teraz żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na kuchnię z ikei ale jak to mówią..Polak mądry po szkodzie ;) A sypialnia śliczna, takie naturalne kolorki...łożeczko piękne!
    pozdrawiam
    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny! zdecydowanie moje kolory i tonacje,brakuje jednak troche zieleni, jakiś roślin, może troche swiezych ziół w kuchni? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mamy też Ektorpa w salonie:) W tym samym kolorze. Bardzo sobie cenimy choć mówią, że Ikea nie produkuje najsolidniejszych mebli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,tak ja tez znam te opinie :) ja jednak lubie te meble i juz :)

      Usuń
  6. Pięknie, nie martw się opiniami że Ikea to szmelc. Już mało kto produkuje solidne meble na "całe życie", może i dobrze ponieważ za kilka lat nie będzie Ci ich szkoda wyrzucić i zakupić nowych. Pomysł z odnawianiem starych mebli jest genialny, szczególnie tych z PRLu, mają fajne formy a po daniu im nowego życia wyglądają bardzo dizajnersko. My mieszkamy w naszym domu już 3 rok i ciągle coś sie zmienia, ściany sa jasne ale wzalezności od nastroju zmieniam kolory dodatków i wnętrza zmieniaja swój styl i klimat. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie jestem zwolenniczka trzymania jednych mebli juz na cale zycie ,znajac mnie to juz za pare lat bede chciala cos wymienic :)

      Usuń
  7. Ja dodałabym roślin troszeczkę - bez nich moje mieszkanie było by puste ;) Bardzo podobają mi się domu urządzone takim stylu jak Twój ( tak czysto, świeżo ) ale sama nie odnalazłabym się w takim klimacie :) Zdecydowanie bardziej wpadają w mój gust kolorowe wnętrza :) Mimo to bardzo Cię podziwiam za to jaki już efekt uzyskałaś. Tak jak mówisz- jeszcze troszkę brakuje, ale dojdzie kilka elementów dekoracyjnych, a od razu zrobi się przytulniej :) Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez brakuje zieleni,kwiatow, nawet jeden juz mam :)wiem tylko ze kwiaty nie bardzo mnie lubia i szybko padaja :)

      Usuń
    2. Zamiifolia i storczyk to kwiaty odporne na wszelkie zaniedbanie hehehe

      Usuń
  8. Normalnie Beata chyba muszę Cię do siebie zaprosić:)
    Kuchnia w stylu Ikeowym, salon z Ektorpem, nawet okno w salonie podobne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ślicznie :)
    Choć ja wolę wnętrza dużo ciemniejsze to Twój domek naprawdę mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest cudownie!
    Tak świeżo, czysto - widać, ze wszystko dopiero poukładane, nic nie lezy przypadkowo :)
    Za rok? Myślę, ze juz za kilka tygodni bedzie zupełnie inaczej bo codziennie w jakiś sposób tworzycie ten domek :)
    Marze o takim domku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia się spełniają. Ja też kiedyś marzyłam...

      Usuń
  11. Uwielbiam biel ... daje wrażenie świeżości, czystości i ogromnej przestrzeni ... :) no i szaro-białe pasy w przedpokoju to też hit ! Są namalowane czy to tapeta ? U nas pokój mojego synka też jest pasiasty ( jedna ściana w zasadzie) i było to spore wyzwanie ;)

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała być tapeta, ale została nam szara farba i namalowaliśmy te pasy. Oj tak łatwo nie było hehe

      Usuń
  12. o rany, ale pięknie! i te widoki za oknem, ach!

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne urządzone!:) mebelki kuchenne mamy takie same, nam montują kuchnię za tydzień! jak to szybko leci :) zdecydowałam się na serie hemnes, ale do dużego pokoju mamy sofę karlstad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też zastanawiam sie nad hemnesem w salonie chociaż szukam jeszcze czegoś innego. To oby cały montaż przebiegł bez żadnych niespodzianek ;) Bo u mnie troszkę było hehe ale montowaliśmy sami ;)

      Usuń
  14. ps tapeta w przedpokoju wymiata! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Powoli wszytsko bedzie....póki co jest cudnie. Ja ukochałam styl skandynawski z kolorowymi dodatkami. Mam taką kuchnię, taki pokój dzieci....Jeszcze salon i łazienka czeka na zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Twoje mieszkanko i podoba mi się bardzo ;) Z czasem pewnie też dodam troszkę dodatków kolorowych bo zniknę w tej bieli ;)

      Usuń
  16. piękne to Wasze miejsce ;-) uwielbiam białe meble, w kuchni mam takie same szafki, zachwyciła mnie też przestrzeń za oknem salonu i pasy na ścianie w korytarzu ;-) niech Wam się tam cudownie mieszka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam białe meble!!! Piękne to Wasze miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest idealnie. Jesli kiedys wybudujemy dom, to będzie na biało....na jasno...teraz mamy mieszkanie i jest na jasno ale jednak niektore decyzje były podjęte za szybko ...

    A ja nominowałam CIę do Versatile Blogger Award : )zapraszam http://whitesemisweet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja starałam się wszystko dokładnie powoli zaplanować ale i tak czasami zdarzają się małe wpadki hehe

      Usuń
  19. Paski są malowane hehe to dzieło mojej teściowej ;)

    OdpowiedzUsuń