czwartek, 8 maja 2014

13

Absolutnie nie pechowe 13 ;)

Kończy się miesiąc roczniaka w domu, zaczynamy nowy okres oczekiwania na chodzącego, gadającego dwulatka.

Waga: na pewno ponad 10 kg
Wzrost: nosimy ubranka 80 cm
Zęby wciąż sztuk: 6 



Iwo z każdym dniem staje się coraz poważniejszym maluchem, więcej rozumie, potrafi, zaskakuje Nas nowościami. My coraz lepiej Go rozumiemy, znamy już jego zachowania i wiemy o co w danym momencie mu chodzi. 

- raczkuje z prędkością światła, często ciężko go dogonić
- chodzi przy meblach, kanapie, coraz pewniej, chociaż wciąż bardzo ostrożnie, 
- interesuje Go wszystko co niedozwolone i zabronione, 
- je prawie wszystko, jestem dość ostrożna z tym co podaje Iwo, boje się kolejnych uczuleń, próbujemy jednak nowości
- odkąd kupiłam mu nowy kubek niekapek z firmy NUK pije bardzo dużo, soki, woda muszą być na bieżąco, wcześniej podawałam mu picie łyżeczką, butelką nie chciał jednak wypijał bardzo mało
- gada po swojemu i bardziej świadomie, słowo ,,tata" opanował do perfekcji 


- wie dokładnie czego chce, wskazuje palcem i woła ,,daj" 
- kiedy chce coś przeskrobać a ostatnio uwielbia to robić, patrzy na mnie z miną ,,zrobię to" i bez wahania to robi, słowa zakazu rzadko kiedy działają

- wieczorem zasypia najczęściej noszony przez tatę na rękach, wtulony w niego zasypia ,,widok przesłodki"
- w ciągu dnia staram się usypiać Go w łóżeczku, czasami udaje mu się zasnąć w ciągu kilku minut, częściej jednak musi się nieźle pokręcić, nagadać zanim zaśnie
- drzemki mamy wie, jedna koło godziny 10, druga koło 14-15
- smoczek wciąż jest obowiązkowy, i jak na razie nie planuje go zlikwidować, już nie raz uratował Nas przed krzykami ;)

- złości się i denerwuje kiedy nie może dostać tego czego chce, ostatnio zaczął nawet piszczeć, staram się nie reagować i czekam aż mu minie, czasami jednak specjalnie uderzy się żebym tylko do niego przyszła

- uwielbia swoją babcię a moją mamę, kiedy tylko pojawia się na horyzoncie mama i tata nie istnieją

- lubi się przytulać, UWIELBIAM



Plany na kolejne miesiące to oczywiście samodzielne kroczki, czekamy na nie z niecierpliwością ;)




8 komentarzy:

  1. u nas to samo z babcią - moją mamą, ale wiem czemu tak jest, ciumkanie ohy ahy i inne użalanie się nad każdym jękiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak tak dokladnie,do tego wszystko mu wolno :)

      Usuń
  2. Ja to najbardziej sie boje tego ze bedzie sie rzucal na podloge z wrzaskiem i wymuszal hehe ja z iwem nie potrafie razem zasnac odkad zaczal raczkowac,ucieka mi z lozka i boje sie zeby nie spadl wiec tylko musi byc lozeczko,w wozku niepilnowany tez wyprawia akrobacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Slodziak :):) Slicznie rosnie i doswiadcza ,probuje jak kazde inne zdrowe dziecko :):) To jak juz tak dzielnie chodzi przy meblach to za chwilke bedzie biegal :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sto lat dla Iwa :) przesłodki jest

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale on jest już duży...ma się wrażenie, że przez ostatnie dwa mieisące się najbardziej zmienił:) przystojniak Ci rośnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. super chłopak
    a na co jest uczulony? i jakie miał objawy? bo my właśnie jedną alergię żegnamy... pomidory ;]

    pozdrawiam
    toffi
    http://house-manager.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieci szybko rosną, prawda? :))

    http://zapisane-wspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń