poniedziałek, 5 maja 2014

Majówka

Ostatnio tyle się dzieje w Naszych sprawach budowlanych, że brakuje czasu na wszystko. 

Weekend majowy postanowiliśmy spędzić spokojnie, razem we trójeczkę. Wybraliśmy się na małą wycieczkę do pobliskiej miejscowości. Jedną z ważniejszych atrakcji dla Iwa był plac zabaw. Niestety w miejscu, w którym mieszkamy go nie ma. W planach mam stworzenie małej namiastki takiego miejsca we własnym ogrodzie, czekam jednak aż Iwo zacznie sam chodzić, i stanie się bardziej samodzielny. 




Radość i zafascynowanie Iwa było ogromne. Doczekałam się nawet pierwszych kroczków tylko za
jedną rączkę. 



8 komentarzy:

  1. Gabi też łazi z mleczem :) co prawda jeszcze za dwie łapki. Ostatnie zdjęcia Iwa boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No mamcia jak synusia wystroiłaś! No nie mogę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziak Mały :) Też myślę o namiastce placu zabaw u dziadków w ogródku. Chyba najpierw zaczniemy od piaskownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas tez budowlanie, lazienka numer dwa sie robi!
    no przystojniache masz, zwrocilam uwage na skarpetki ze oplatają nozki, moja mama ostatnio dostala bulwersa ze takie ciasne naszej wkladamy:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Iwo sobie doskonale radzi, jeszcze chwila, a będziesz go musiała ganiać ;) Ps. Miejsce chyba poznaję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwo robi się coraz bardziej samodzielny! Cudnie :)

    Też planuję stworzyć Zuzi mini plac zabaw na działce.

    OdpowiedzUsuń
  7. własny plac zabaw to super sprawa. piaskownica to najlepsze miejsce chyba :)

    OdpowiedzUsuń