Jejku nie wiedziałam, że wybór pierwszych bucików do chodzenia jest taki trudny.
Jak do tej pory wszystkie Nasze butki były wykorzystywane do wózka więc skupiałam się głównie na wygodzie, ale nie takiej do chodzenia.
Aż tu nagle przyszła pora na te pierwsze poważne, stabilne, butki.
Długo nie mogłam się zdecydować... moje niezdecydowanie jest okropne, zauważyłam, że coraz trudniej podejmuje mi się decyzję, już nie raz kupiłam coś podekscytowana chwilą a później niestety moje rozczarowanie było ogromne.
Nie chodzi mi tylko o ciuchy, ale także o rzeczy, które jeszcze nie tak dawno wybierałam do domu i wciąż coś kupuję bo brakuje ich jeszcze cała masa...
Teraz staram się bardziej przemyśleć dany produkt i wybrać ten odpowiedni.
O firmie EMEL przeczytałam na blogu mamy Gabrysi. Buciki dla jej córeczki skradły moje serce, chyba głównie swoją prostotą i delikatnością. Znalazłam na stronie producenta kilka modeli dla Iwa. Zdecydowałam się na proste niebieskie butki, które będą nam pasowały do każdego stylu.
Czekamy na paczuszkę, która niebawem powinna do Nas dotrzeć. Mam nadzieję, że będę zadowolona z ich zakupu a Iwo zacznie stawiać pierwsze kroczki już bardziej pewnie ;)
Rozpoczęłam też poszukiwania sandałków na upalne dni. Znalazłam w pobliskim sklepie zwykłe, proste granatowe butki, postanowiłam jednak wybrać się z Iwem na przymiarkę. Okazało się, że Iwo ma tak wysokie podbicie, że założenie buta graniczyło z cudem. Zrezygnowałam po kilku minutach.
Poszukiwania więc trwają nadal....
Macie jakieś swoje typy, które u Was się sprawdziły?

ciekawe czy te będą na twojego synka na mojego antosia były za wąskie uważam ze ten fason nie jest odpowiedni na nozke o wysokim podbiciu i szeroka....
OdpowiedzUsuńnooo my pierwsze butki zawsze mierzyliśmy, nie odważyłam się kupować przez internet.
UsuńMy dokładnie tak samo zrobiliśmy. Poszliśmy do sklepu, gdzie pani dokładnie wymierzyła stopy Toto i dobrała buty.
UsuńMamy z Clarks- first shoes. Rewelacyjne. Lekkie i ze skórki.
To oby te Emelki pasowały! Olek też ma wysokie podbicie, przymierzaliśmy ten model, ale cisnęły na "grzbiecie" stopy.
OdpowiedzUsuńNa szczęście inny model już był ok ;)
My pierwsze buciorki mierzyliśmy. Teraz latamy w pierwszych sandałkach :)
OdpowiedzUsuńTen wybór jeszcze przede mną, ale zbliża się coraz bardziej i szybciej!
OdpowiedzUsuńTe, które wybrałaś są piękne:)
My ciągle przed zakupem.
OdpowiedzUsuńMoże teraz po niedzieli się wybierzemy i coś kupimy :)
Ja kocham Emelki...mamy już kolejną parę. moim zdaniem nie ma lepszych
OdpowiedzUsuńJa też w zeszłym tygodniu kupiłam pierwsze butki swojej córce i były to właśnie Emele. Uważam, że to najładniejsze pierwsze buty dla maluchów-urzekają swoją prostotą. A sandały dostała w prezencie-firmy Naturino i też są super.
OdpowiedzUsuńojejjjj kiedy to było, pierwsze buciki :)))))
OdpowiedzUsuńMy też mamy emelki :) Ale oprócz tych sandałów Lasocki ma fajne sandały, usztywnione i wyprofilowane. To były w zasadzie nasze pierwsze buty zaraz obok elefantenów. Sprawdziły się znakomicie. Teraz pozwalamy sobie na odrobinę luzu i nie jestem już aż tak restrykcyjna przy wyborze butów. Zresztą pisałam o tym na blogu :-) Powodzenia w pierwszych poważnych krokach!
OdpowiedzUsuńTeż myślałam o Emelkach ale jedne jak Maks przymierzał to nie weszły na stópkę więc bałam się kupić przez internet.. :)
OdpowiedzUsuńA my mamy emelki i Maryś je uwielbia :)
OdpowiedzUsuńMoj maly mial wysokie podbicie ,z czasem jak dziecko rosnie to jest lepiej. I teraz nie mamy problemu z kupnem butow. To teraz na pewno bedzie mu sie lepiej chodzilo :):) Kiedys jak bylam w Polsce szukalam dla malego sandalkow ,jedyne w miescie jakie pasowaly i byly z zakrytym tylem i palcami po czesci zakrytymi to znalazlam w Coccodrillo ( nie wiem jakos tak sie to pisze :):) ) Jak masz taki sklep gdzies niedaleko siebie to zajzyj :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWszystkiego Najlepszego z Okazji dnia Mamy.. Buziaki :) :*
OdpowiedzUsuń