Pamiętam jak jeszcze nie tak dawno, jako brzuszkowa mama
kompletowałam wyprawkę dla mojego synka. Czytałam blogi doświadczonych mam,
przeglądałam oferty sklepów z artykułami dla dzieci i zastanawiałam się, co
jest mi niezbędne. Chciałam mieć oczywiście wszystko jednak z czasem
rezygnowałam z wielu rzeczy. Był to okres, kiedy nie rozstawałam się z
komputerem i kontem bankowym. Często jednak podjęcie decyzji chociażby, co do
koloru jakiegoś produktu doprowadzało mnie to szału. Moje niezdecydowanie w
ciąży było chyba jednym z jej objawów.
Dzisiaj, jako prawie trzytygodniowa młoda mama mogę wyrazić swoją opinię,
co do niektórych przetestowanych już produktów.
Pierwszą niezbędną dla Nas rzeczą jest poduszka do karmienia firmy,
POOFI. Kupiłam ją nie do końca wiedząc czy nam się przyda, jednak wiedziałam,
że bardzo chcę karmić piersią, więc zaryzykowałam. Na początku karmiłam synka
tylko w pozycji leżącej jednak przy takiej ilości czasu, jaką potrzebuje mój
Iwo przy piersi ręce odmawiały mi posłuszeństwa (cały czas byłam na jednej ręce
podparta). Postanowiłam wypróbować poduszkę i okazała się rewelacyjna. Iwo jest
malutki i wciąż mało stabilny, więc na podusi bardzo wygodnie mi się go trzyma.
Do tego moje plecy są podparte i nie czuje żadnego dyskomfortu. Zauważyłam, że
Iwo też woli być karmiony w takiej pozycji. Jest mu dużo wygodniej i ma
łatwiejszy dostęp do cyca. Wykorzystujemy ją oczywiście tylko w ciągu dnia, w nocy zakładanie poduszki na siebie nie jest zbyt wygodne.
Polecam każdej karmiącej piersiom mamie ;)
Z firmy tej posiadamy też kocyk, jest strasznie milutki i przyjemy w dotyku. Również zaliczamy Go do udanego zakupu ;)
Drugim niezawodnym zakupem okazały się pieluszki do owijania firmy
Aden + Anais. Kupiłam dwie również nie do końca pewna czy wykorzystam je, jako
otulacze. Pieluszki są jednak tak uniwersalne, że można je stosować praktycznie
do wszystkiego, (jako ręczniczek, do przykrycia itp.) Cena pieluszek jest jednak dosyć wysoka, mi
udało się je znaleźć na allegro za znacznie niższą cenę. Jedną z pieluszek
zabrałam do szpitala, bo wiedziałam, że położne po urodzeniu owijają dziecko. Iwo
był, więc od samego początku w nią owijany. Stosujemy je do dnia dzisiejszego i
praktycznie przez całe dnie Iwo jest owinięty. Nie robimy tego tak dokładnie
jak pokazuje producent, zawijamy po swojemu i pozwalamy synkowi na swobodne
wyciąganie rączek, gdy ma taką potrzebę. Bardzo wygodnie jest nam trzymać
synka, do tego ma zawsze ciepło i przytulnie. Jak biorę Go do karmienia też
koniecznie musi być owinięty. Śpi również w pieluszce i bardzo lubi tak spać. W
sumie przez te trzy tygodnie mój syn jest praktycznie cały czas w nie owinięty ;) Jakość produktów jest
świetna, prałam je już wiele razy i nic się z nimi nie dzieje.
Również polecam każdej mamie ;)
Rożek od KALAMTI. Cieszę się, że natrafiłam na tą wspaniałą
kobietkę, która specjalnie dla nas stworzyła ten wyjątkowy rożek. Długo
wertowałam Internet w poszukiwaniu rożka spełniającego moje oczekiwania…
oczekiwania wybrednej matki ;) Rożek również
jest u nas w codziennym użyciu. Stosujemy go do owijania małego, szczególnie wtedy,
kiedy chcemy go potrzymać w pozycji pionowej jak również, jako kołderka do
przykrycia. Materiał jest bardzo dobrej jakości, prałam Go już też wiele razy,
nie mechaci się a kolorki wciąż żywe.
Mam nadzieję, że pomogłam jakiejś przyszłej mamie w podjęciu decyzji co do zakupu którejś z wyżej wymienionych rzeczy.
Oj na pewno pomogłaś:)
OdpowiedzUsuńCieszę się ;)
UsuńPoduszkę mam, więc cieszę się, że to udany zakup. Pieluszki i rożek na pewno też rozważę, wyglądają super, a jeśli jeszcze sprawdzają się w codziennym życiu to chyba się skuszę. Dzięki.
OdpowiedzUsuńPoducha na pewno się przyda jak nie do karmienia to fajnie można w niej dzidziusia położyć. Z rożkiem różnie bywa u jednych się sprawdza u innych nie. Ale pieluszki to rewelacja, wykorzystać można do wielu rzeczy. Ja je uwielbiam ;)
Usuńpoduchę również polecam;) maja ma prawie 2 lata a uwielbia sie na niej wykładać do tej pory ! ;) o otulaczach tez slyszałam same pozytywy :) u nas rożek sie nie sprawdził :) buziaki dla was i zapraszamy do siebie :)
OdpowiedzUsuńno proszę 2 lata w używaniu - super ;)
Usuńdzieki lubie takie wpisy :)
OdpowiedzUsuńfajnie jeśli pomogłam ;)
UsuńRożki super sprawa! Twój jest śliczny:)
OdpowiedzUsuńoj tak są śliczne dziękujemy ;)
UsuńA wiesz, że o poduszce poofi miałam jutro napisać! :) hehe :) Poczekam parę dni żeby się nie powtarzać :P
OdpowiedzUsuńA też chciałam kupić te otulacze ale już miałam parę kocyków które mogłam wykorzystać w ten sposób i musiałam odpuścić.. :)
A Iwo cudny jest! I te włoski.. :) Nasz Maks to łysolek w porównaniu do Waszego synka :)
to czekamy na Twój wpis i wasze wykorzystanie poduchy ;) ja też tak mam często, że coś mam na myśli a to się u kogoś już pojawia ;)kocham te jego włoski, chociaż zaczynają mu się powolutku rozjaśniać ;)
Usuńbardzo pomocne rady, dzięki.
OdpowiedzUsuńcudowny ten rożek.
fajnie, że pomogłam ;)
Usuńja zakupiłam otulaczek i to pewnie będzie działać podobnie jak taka pieluszka do otulania.
OdpowiedzUsuńna pewno też się sprawdzi ;)
Usuńto koniecznie się pochwal jak już będziesz Go miała w ręku ;) pewnie już się doczekać nie możesz hehe pieluszki polecam są świetne ;)
OdpowiedzUsuńPieluszki jakie fajowe :)
OdpowiedzUsuń