środa, 22 stycznia 2014

Co u Nas...?

Lepiej...

Zębole się pokazały, wszystkie CZTERY ;) Oj dały Nam popalić. 

Jako, że matkom jestem od dziewięciu miesięcy, dziecka pierwszego nie wpadłam na to, że przy tak ostrym marudzeniu, płaczu, krzyku, bólu podać dziecku lek przeciwbólowy. Miałam w domu Pedicetamol, lek przeciwgorączkowy, ale też przeciwbólowy. Dopiero po rozmowie z koleżanką, która mnie uświadomiła podałam dziecku lek. Po niespełna paru minutach Iwo się uspokoił, widać było, że lek zadziała i przyniósł mu ulgę. 

Dzisiaj już odstawiliśmy wszystkie leki. Iwo stał się innym dzieckiem. Znowu mam uśmiechniętego, radosnego szkraba, który 

PIĘKNIE SAM SIEDZI 

i zabiera się za raczkowanie ;) 

Interesuje Go wszystko, łącznie z jedzeniem. Dzisiaj prawie skakałam z radości, kiedy moje dziecko szeroko otwierało buzię i ze smakiem zjadło całą zupkę. 

Tak jakoś wydoroślał, zmienił się, więcej rozumie, więcej potrafi, naśladuje, papuguje. 



Takie poranki to ja lubię ;)



4 komentarze:

  1. Nic tylko wycałować, śliczniutki chłopczyk! Jak postępy w domku? u nas codziennie coś się wierci, przykleja, maluje ...ile jeszcze.. ehh

    OdpowiedzUsuń
  2. No to dobrze, że jest dobrze! :) Oczka ma cuuudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownego masz synka! Piękne oczy.

    a zęby jak to wszystkie 4? na raz?
    u nas też ząbkowanie i też 2 razy podałam Toto paracetamol.

    P.S. zmieniasz i zmieniasz swoje zdjęcie w profilu, że tracę orientację gdzie jestem;p przyzwyczaiłam się do starego;p
    wogóle to śliczne masz te zdjęcia, z sesji jakiejś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! I za zęby i za siedzenie :) Słodziak Mały z Niego :)
    Najważniejsze, że już zębole wyszły :)

    OdpowiedzUsuń