Potrafi już nawet odblokować Go i korzystać z jego przywilejów ;)
A co u Nas?
Zębole dają Nam dość dobitnie znać, że wychodzą. Cztery NA RAZ !!! Górne jedynki i dwójki.
Iwo marudzi, płacze, nie chce jeść itd. Wybrałam się na kolejną wizytę do Pani doktor, która stwierdziła, że zapalenie gardła przyplątało się od zębów. Wysypka pokarmowa, może trwać do 72 godzin, najlepiej przeczekać i nie faszerować dzieci lekami... szkoda, że wcześniejsza lekarka tego nie wiedziała ;( Wysypka znikła. Odstawiliśmy połowę lekarstw, zmniejszyliśmy dawkę antybiotyku i wiemy już, że zawsze będziemy chodzić do Naszej Pani Doktor.
Ile zależy od tego na jakiego lekarza się trafi... masakra
OdpowiedzUsuńIwo cudowny z tym telefonem w rączkach :) Taki dumny :)
U nas Lili też dostaje duże oczka jeśli magiczne urządzenie pojawi się na linii wzroku :)
Z tym pośpiechem lekarzy, aby dawać antybiotyki jest u nas podobnie - wylądowaliśmy u innej lekarki i od razu antybiotyk. Nasz za głowę się załapała na kolejnej wizycie. Ale.. rozmawiałam o tym z moją koleżanką, lekarką, i ona uważa, że lepiej niemowlakowi dać czasami antybiotyk niż czekać aż rozwinie się np. sepsa. Bądź tu mądry, ech. PS widzę, że pasek menu wyśrodkowany - Hafija jest wielka!
OdpowiedzUsuńOj tak jej blog mi pomógł - dzięki ;) jeszcze tylko muszę się dowiedzieć jak tą tabelkę dookoła wykasować ;)
UsuńCałe szczęście, że u Was lepiej :)
OdpowiedzUsuńOj lepiej z zapaleniem, ale zęby dają ostro popalić ;( Dzisiejszy wieczór znowu był tragiczny ;(
UsuńPodobno chłopcy gorzej przechodzą wychodzenie ząbków. :( Zuza wszystko raczej bezboleśnie. Choć ona to twada babka.
OdpowiedzUsuńA dzieciaki to są mega z tymi nowinkami technologicznymi. Nasza też korzysta z telefonu, tabletu, pilota. Masakra!
to dobrze, że Zuzia przeszła bezboleśnie, bo u Nas to jest mały horror, pierwszy raz tak bardzo dużo Iwo płacze, wciąż i wciąż...
UsuńU nas na dole dwie jedynki, jedna dwójka i od dzisiaj druga dwójka :D. Czekamy na górę i na czas kiedy nie będzie na co czekać, bo Bobas będzie całkowicie uzębiony ;).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Najważniejsze, żeby góra wychodziła po kolei, najpierw jedynki poźniej dwójki, bo u nas jak wszystko na raz to jest niezły horror ;(
UsuńNie rozumiem dlaczego tak małym dzieciom daje się komórki i tablety.A później się dziwią ze uzależnione i nie potrafi się samo bawić czymś normalnym.Wspomnisz moje słowa.
OdpowiedzUsuńhehe takie czasy można by powiedzieć ;) sama jestem przeciwniczką dawania dzieciom tych rzeczy, także będę tego pilnować ale dopiero jak Iwo podrośnie, jak na razie to nawet nie jest świadom co to takiego i do czego służy, traktuje to jako zabawkę ;)
UsuńTo się tak mówi,mój I. nie dostaje ani komórki ani laptopa.Telewizor też średnio go interesuje.Wole go izolować choć dużo osób mówi ze przesadzam.Miedzy innymi ojciec 4 letniej córki która dostała tablet na urodziny.
UsuńU mnie podobnie - telefon jest świetną zabawką. TV jednak jakoś średnią małą obchodzi. Za to wieża... cóż... oby nam przetrwała to dzieciństwo :)
OdpowiedzUsuńZdrówka dla Iwo!
jakbym widziała swoją Kornelię z telefonem w ręku :)
OdpowiedzUsuńIwo wygląda przeuroczo! :***
Zdróweczka dla Iwo :)
OdpowiedzUsuńMały spryciarz:)
OdpowiedzUsuń