piątek, 3 stycznia 2014

Leń

Na tapczanie siedzi leń... czyli Ja...
Święta, święta święta... błogie lenistwo tak mnie rozleniwiło, że dawno Nas tu nie było.
Nasze pierwsze wspólne święta, pierwszy wspólny sylwester.
Razem we trójkę. 
Wszystko z nim i wszystko dla niego.


już prawie, ale wciąż jednak sam nie siedzi ;(



12 komentarzy:

  1. Jest przesłodki:)))) Wszystkiego Naj na ten rok:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest cudowny ;) szczęścia kochana na nowy roczek !

    ps. ja tez miałam lenia ;O

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkiego najlepszego poświątecznego! ;)
    jeszcze chwilka i siądzie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już się nie mogę doczekać kiedy to nastąpi...

      Usuń
  4. Farba jest mieszana przez mojego S. Mam jedną ścianę zrobioną bardzo mocną szarością z Decorala i sporo nam jej zostało, więc dolaliśmy białej i wyszedł taki delikatny szary. Fajny kolorek, lubię Go bardzo ;) Na pewno znajdziesz taki wśród próbników w sklepie z farbami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha ja tez sie rozleniwilam przez święta i tak mi zostało aż do teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne, mądre oczy ma ten Wasz synuś!

    OdpowiedzUsuń