środa, 29 stycznia 2014

Kreatywnie

Nawiązując do wczorajszego zdjęcia ;)

Ostatnio odwiedziliśmy babcię Iwuśka. Oto jaką kreatywną zabawę znalazła dla swojego wnusia. 

Spinacze na pranie.

Ile frajdy sprawiły małe, kolorowe przedmioty o różnym kształcie. Oczywiście wszystkie zostały natychmiast wysypane z pudełka, które trafiło na głowę ;) Później spinacze znowu lądowały w pudełku po to żeby za chwilę, znowu je wysypać. Zabawa świetna, tym bardziej, że wśród spinaczy znalazł się też kolorowy sznurek. 





6 komentarzy:

  1. he he u nas Filip to samo, tylko zobaczy pudełko z klamerkami i pierwsze co robi to chwyta i wyrzuca wszystkie na podłoge:) najprostsze domowe sprzety ciesza najbardziej:) Sliczny ten Twoj synus:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudne duze oczy :) u nas tez wszelakie sprzety domowe interesuja bardziej niz zabawki, a juz sznurki i kable to hoho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Nas dokładnie to samo hehe i po co wydawać majątek na zabawki hehe

      Usuń
  3. Takie zabawy są najlepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O witam mamę Majuszki u siebie ;) Miło Nam bardzo ;)

      Usuń
  4. Najprostsze zabawy są najlepsze, szczególnie dla takich maluchów!

    OdpowiedzUsuń