niedziela, 13 stycznia 2013

Co mamy...


Pamiętam jak straszne miałam obawy przed zakupieniem pierwszej rzeczy dla dzidziusia... szukałam po blogach, kiedy inne mamy zaczynały kompletować wyprawkę. Osobiście nie wierzę w te różne przesądy, ale jednak jakiś strach odczuwałem... Po wizycie u lekarza, kiedy dowiedziałam się, jaką płeć ma moje dziecko postanowiłam zacząć działać... 

Od tej pory nie rozstaje się prawie z komputerem i z moim kontem bankowym...szukam różnych fajnych rzeczy, później zastanawiam się kupić, nie kupić, potrzebne, nie potrzebne czasami już wariuje i wciąż twierdzę, że nie mam jeszcze NIC 


A co mam:

Parę ciuszków - kupionych w większych rozmiarach także dla noworodka nie mam nic... na samą myśl ile mi jeszcze brakuje dostaje gęsiej skórki. W sklepach sieciowych jestem dość rzadko, gdyż przebywam obecnie u teściów oddalona od najbliższego miasta o 50 km... a kiedy już znajdę się na wymarzonych zakupach mało, co mi się podoba...






Kupiłam kocyki z firmy CARTER`S niezwykle delikatne mogą służyć, jako kocyki lub jako ręczniczki...


A ostatnio zakochałam się w produktach firmy POOFI. Niezwykle przyjemne w dotyku rzeczy, fajna kolorystyka - postanowiłam zakupić kocyk i poduszkę do karmienia. Podoba mi się jeszcze zestaw do wózka, ale jakoś nie mogłam się zdecydować, gdyż nie mam jeszcze wybranego pojazdu dla mojego syna...co do poduszki do karmienia jestem ciekawa czy faktycznie się sprawdzi i będzie mi potrzeba - inne mamy pisały, że dzięki niej mogły odciążyć swój kręgosłup. Mam nadzieję, że to dobry zakup, jak nie wykorzystam ją do innych celów - można fajnie w niej położyć 3 miesięcznego dzidziusia. 


Jak widzicie nie ma prawie nic... brakuje mi jeszcze wielu rzeczy ale mam jeszcze troszkę czasu także powinnam zdążyć wszystko kupić... 


4 komentarze:

  1. Ja przez pierwsze dwa miesiące odkąd dowiedziałam się, że to chłopak, kupowałam same ciuszki w rozmiarze 62 i większe. Byłam pewna, że Młody urodzi się całkiem spory. I teraz mam całą szufladę większych rzeczy a tych w rozmiarze 56 zdecydowanie mniej :) Ale też kupowałam większe ze względu na to, że tak jak Tobie nic mi się nie podobało.. I jak już znalazłam coś fajnego to brałam nawet w większym rozmiarze :)
    Też mam tą poduszkę do karmienia, tylko, że z błękitem :)
    A kocyki fajne! Gdzie zamawiałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocyki znalazłam na allegro pod nazwą CARTER`S. Mam w rodzinie miesięczną dziewczynkę która urodziła się ze wzrostem 62cm także ciuszki 56 za małe, ponosiła troszkę 58 a teraz już same 62 rozmiar. I ja już zgłupiałam jakie mam kupować ;) ale myślę, że mój synek będzie mniejszy ale nigdy nic nie wiadomo...nie chce wydać fortuny na te małe rozmiary bo widzę po niej że szybko z nich wyrasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam dlatego zdecydowaną większość mam tych 62 :) Ale jak lekarz powiedział mi, że jednak Maks będzie mały to muszę trochę uzupełnić swoje zapasy :) Choć S. jak zwykle twierdzi, że mamy już wszystkie pełno i że starczy na co najmniej rok! :)

      Usuń
  3. Kupuj ciuszki 56-62... Ja mam z hm sporo 56 i mimo, ze Mila ma juz 3 mce jeszcze niektóre z nich nosi..
    Poza tym możesz podwijac ubranka... Milka szybko wyrosła z pajacykow 56, teraz nosi 62 i sa na styk.. Hm wypada troche większy niż jest:-)

    OdpowiedzUsuń