Jak wiadomo różowy to kolor dla dziewczynki, a ja przecież
oczekuję chłopca. Ostatnio zamówiłam dla małego 3 czapeczki... dwie przyszły w kolorach,
jakie zamawiałam a jedna różowa, śmiałam się strasznie, do S., że może to jakiś
znak... ostatnio zamówiłam butelki oczywiście w kolorze niebieskim... a
jakie przyszły ... oczywiście różowe ;) już mi nie było tak do śmiechu...
;) mam nadzieje, że to będzie jednak chłopczyk, bo inaczej córka będzie
musiała polubić ciuszki w autka ;)
A co u Nas:
wczoraj zaczęliśmy 26 tydzień ciąży. Czujemy się dobrze, chociaż odczuwam
lekkie swędzenie skóry mimo codziennego smarowania brzuszka, a poza tym mocno
bolą mnie żebra tylko po prawej stronie... nie mogę przez to leżeć na prawym
boku. Doskwiera mi też bezsenność... budzę się w środku nocy i nie śpię aż do
rana... co powoduje moje rozmyślania, zamartwiania... itp ale nie ma co
narzekać ;)
A ja celowo kupiłam Młodemu białą kurteczkę z różowym elementem. O tak! Ale uraz do różowego u dziewczynek jest!
OdpowiedzUsuń