czwartek, 24 stycznia 2013

Pokoik...


Z moim humorem już lepiej, chociaż nie tryskam pełnią energii... ale to już zasługa chyba tej pogody. 
Wyniczki glukozy wyszły mi w porządku, z czego bardzo się cieszę, jednak troszkę słaba morfologia, mam jeść więcej witaminek... a więc od wczoraj pijemy soczki marchwiowe jednodniowe, zajadamy się owocami i warzywami... jednak ze względu na okres zimy ani warzywa ani owoce nie są za rewelacyjne. Gdyby to było lato pewnie zajadałabym się pomidorami, ogórkami i innymi smakołykami z babcinego ogródeczka ;) Mój lekarz nie jest zwolennikiem brania witamin przez kobiety w ciąży po okresie 3 miesięcy... kazał mi samej zdecydować twierdząc, że Nasze babcie nic nie łykały i rodziły zdrowe dzieci... czytałam też, że witaminy w tabletkach mogą powodować u dzieci alergię... ale opinii jak wiadomo jest wiele. Ja zdecydowałam się nie brać... mam nadzieję, że podjęłam słuszną decyzję.

Zaczynamy pomalutku planować kącik Iwusia ;) 
Mimo, iż mamy już swój własny domek, ale niestety jeszcze niewykończony będziemy mieszkać u rodziców S. Lubię swoich teściów także nie mam z tym jakiegoś większego problemu, jednak brat S. też mieszka jeszcze u rodziców z żoną i małą córeczką. W jednym domu trzy rodziny, w tym dwójka niemowlaków... trochę przerażające... ale nie mamy innego wyjścia. A tak na marginesie moi teściowie w zeszłym roku zrobili dwa wesela, ożenili dwóch synów... a w tym roku przywitają na świecie dwoje wnuków... babcia została babcią, a dziadek zostanie dziadkiem. Mam nadzieję, że jakoś wszyscy razem się dogadamy, chociaż nie będzie to łatwe ;) Jak więc wygląda Nasze ,,mieszkanko"?? Mamy do dyspozycji jeden mały pokoik w którym zmieści się Nasze łóżko, łóżeczko, komoda i mała szafa. W planach jest, że dostaniemy jeszcze jeden pokój w którym będziemy trzymać Nasze rzeczy, chociaż z bratem S. trudno się dogadać więc nie wiadomo jak będzie... 

A teraz troszkę o tym co planujemy zakupić:
Łóżeczko chcemy drewniane, oczywiście białe, a mianowicie takie:



Długo zastanawiałam się nad kolorami dodatków, jestem zwolenniczką raczej pastelowych kolorków także w grę wchodził błękit, beż lub szary. W końcu zdecydowałam się na błękitny ochraniacz do łóżeczka i białe prześcieradełko. Ochraniacz zakupiłam z firmy EFFII ( akurat był w dość dużej promocji), jest na prawdę dobrze wykonany, także jestem zadowolona ;)


Planujemy również dokupić karuzelę do łóżeczka, długo szukałam odpowiedniej aż w końcu znalazłam taką:


Komoda, niezastąpiony mebel przy niemowlaczku ;) Tu postawiłam na firmę IKEA ;) Jako, że mamy mało miejsca szukałam, dosyć pakownej komody, ta myślę spełni moje oczekiwania... planują na niej postawić białe wiklinowe koszyczki z błękitnymi obszyciami ;) 



Do całości potrzebuje jeszcze lampki oraz obrazków na ścianę... mam jednak jeszcze trochę czasu... na razie to pierwszy zarys mojej wyobraźni... chociaż już się nie mogę doczekać, kiedy będę wszystko zamawiać.

Myślę, że całość będzie się fajnie prezentować i spodoba się mojemu synkowi. Co myślicie kobietki??








6 komentarzy:

  1. Śliczne wszystko będzie! :) Ja również jestem zwolenniczką pastelowych kolorów dlatego już wiem, że na pewno będzie mi się podobało :) A takie planowanie i szykowanie bardzo poprawia humor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak to prawda... planowanie, kupowanie zawsze poprawi kobiecie humor, jeszcze planowanie takich rzeczy ;)

      Usuń
  2. A przewijak? Ja bym na komodzie postawiła przewijak.. U nas sprawdza sie to rewelacyjnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do przewijaka to mam właśnie w planach taki na komodę, rozejrzę się w IKEA bo widziałam, że mają w swojej ofercie, mam nadzieje,że u nas też się sprawdzi ;)

      Usuń
  3. Też mamy karuzelę z muzpony i jest super! Mebelki śliczne, też je oglądałam ale niestety już mieliśmy meble w pokoju naszej Zośki, więc kupowałam tylko dodatki. I nie martw się na zapas, na pewno się wszyscy dogadacie, zresztą pewnie dużo czasu będziesz spędzała z maluchem na spacerach :-)
    Przewijak fajna rzecz, jeśli nie macie miejsca na komodę z przewijakiem kupcie taki na łóżeczko, przez pierwsze tygodnie będziecie tak często zmieniać pieluchy, że lepiej się nie schylać żeby nie nadwyrężać kręgosłupa.
    Pozdrawiamy serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to fajnie usłyszeć pozytywną opinię co do karuzeli... sklep stacjonarny jest w Łodzi, mam blisko wiec niedługo wybieramy się tam na zakupy, zapewne nie wyjdę tylko z samą karuzelą ;) przewijak jest konieczny bez niego sobie nie wyobrażam, na razie mam w planach taki na komodę ale zobaczymy ;)

      Usuń