czwartek, 20 czerwca 2013

Mój mały piłkarz...


3 dni do ,,dnia ojca" kilka słów o nim...

Pisałam już wielokrotnie, że mój S. jest zagorzałym fanem piłki nożnej.  Nawet w swoim życiu zawodowym zajmuje się tą dyscypliną. Od dziecka sport a w szczególności piłka nożna są w jego życiu bardzo ważne. Jako mały chłopczyk nie rozstawał się z piłką a jego kompanem do rozgrywania meczy i strzelania bramek była jego mama, która również jest wielką fanką tego sportu. Zawsze powtarzał mi, że bardzo chciałby mieć syna, z którym grał by w piłkę, trenował i oglądał mecze. W głębi duszy marzyłam o tym, żebym urodziła chłopca. Udało się i na świecie pojawił się Iwo. Pierwszym prezentem jaki dosłał od swojego taty była oczywiście mała piłka, która od samego początku leży w łóżeczku Iwa. Rozczulam się a czasami pękam ze śmiechu kiedy mój S. planuje już przyszłość małego, opowiada mu wszystko co związane z piłką, bierze go na ręce i ogląda z nim mecze... czasami sytuacje są naprawdę komiczne. Specjalnie dla S. zrobiłam ostatnio kilka zdjęć Iwa z piłką.





Ciekawa jestem czy faktycznie kiedyś zostanę mamą piłkarza ??? 

A jak jest u Was? Tatusiowie też mają jakieś plany wobec swoich dzieci?

21 komentarzy:

  1. Moj Maz uwielbia zeglowac a jako maly chlopiec gral w pilke nozna. Tak wiec nasz Synek nie bedzie sie nudzil z Tatusiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli u Was też będzie królować piłka nożna hehe

      Usuń
  2. To mój planuje Emilke nauczać o samochodach, naprawach i wyścigach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to dobrze, bo będzie sama potrafiła sobie autko naprawić ;)

      Usuń
  3. mój mówi, że jego córka będzie z nim grała w gry komputerowe:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj podejrzewam, że mój S. grami też go zarazi ;)

      Usuń
  4. super, będą chłopaki mieć wspólne pasje. ja mam nadzieję, że ślubny zarazi Młodego pasją do muzyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, fajnie żeby ich jakaś pasja połączyła ;)

      Usuń
  5. :D U nas tata wobec syna ma te same plany! Piłkarz i koniec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to kochana będziemy razem mecze oglądać i podziwiać Naszych synów ;)

      Usuń
  6. A u nas po prostu (za słowami męża) córeczka tatusia - bez oczekiwań i planów ;) Przecież i tak dla niego jest idealna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to prawda, ja czasami to się aż boję jak S. zareaguje jak Iwo muzykiem na przykład będzie chciał zostać ;)

      Usuń
  7. Aaaa zapomniałam - piękne body. Gdzie, co, jak? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. czyi plany taty ambitne ;) pewnie się tata doczekać nie może kiedy kupi małemu jego pierwsze zabawkowe autko ;)

      Usuń
  9. O tak tak. Mój mąż to już powiedział, że jego córeczka będzie zawodowo grać w siatkówkę i rozpieszczać rodziców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe z tym rozpieszczaniem rodziców to fajnie by było :)

      Usuń
  10. Nic dodać, nic ująć- nawet podkolanówki "piłkarskie" już Iwo ma! ;) Mój mąż twierdzi, że Hania będzie top modelka hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana nie zdziw się jak nią zostanie, bo śliczna z niej dziewuszka ;) trzymamy kciuki ;)

      Usuń
  11. hehe u nas to samo, zaczyna się sezon i mój S. żyje w swoim świecie ;) no ciekawe jak to będzie z tymi naszymi dzieciaczkami czy zarażą się pasją tatusiów ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziewczynki, to typowe córeczki tatusia (Zu nawet będąc w brzuchu stawała po stronie taty i traktując mnie serią kopniaków;)). W przyszłości każdy kandydat,który pojawi się u boku dziewczynek będzie mieć ciężko;)

    OdpowiedzUsuń