niedziela, 23 czerwca 2013

Tatusiowo...

Dzisiaj od rana świętowaliśmy po raz pierwszy dzień taty ;) 

Rozpoczeliśmy od porannych całusów, przytulasów i uśmiechów.

Popołudniowy spacer okazał się niestety złym pomysłem na spędzenie czasu we trójeczkę. Komary chyba też miały dzisiaj jakieś święto, gości komarowych było tak dużo że zjeść nas chciały w całości... 

Ukojenie znaleźliśmy w słodkościach... prezent dla taty trafiony ;) 

Wieczór spędzamy razem w łóżeczku przy blasku świeczek ( z nieznanych przyczyn brak prądu)

Tak oto minął nam dzień, ten wyjątkowy dzień... Mój S. jest tatą ;) Wspaniałym tatą ;) Jestem z niego taka dumna ;)

2 komentarze:

  1. ale fajne zdjęcie, twarzyczka Twojego synka przezabawna!:))
    mały słodziak

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że ten dzień miał magiczną aurę ;) Tata i syn cudny widok!

    OdpowiedzUsuń