sobota, 29 czerwca 2013

Udało nam się...

Dzięki kochane za słowa wsparcia przy poprzednim poście. Jakoś daję radę, staram się na razie podejść do tego na spokojnie i z optymizmem ;) Chociaż jak patrzę na moją mamę i jej minę to serce mi pęka ale sama powiedziała, że przez wakacje faktycznie będzie nam tam lepiej. Zobaczymy ;)
Mój S. mnie rozbraja po prostu... doszedł do wniosku, że do auta zmieścimy na raz łóżeczko, przewijak, komodę i torby... ciekawa jestem jak on to zrobi ;)
A my jutro świętujemy... chrzciny małej Niny. Mój S. chrzestnym a później brat S. chrzestnym u Nas. Moja teściowa się rok temu śmiała, że wyprawia dwa wesela w jednym roku a za rok będą dwa chrzty. Miała rację...

A teraz chciałam się Wam pochwalić, że po raz pierwszy udało mi się coś wygrać, a w zasadzie to mojemu synowi. Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie organizowanym przez onelittlehappiness. 
Główną ideą konkursu było zrobienie zdjęcia: ,,złapanie małego śpiocha na gorącym uczynku podczas popołudniowej drzemki, nocnego chrapania lub podsypiania". 

Tym o to słodkim zdjęciem udało Nam się wygrać piękną sowę i pościel od MyLoLiBe. 
Zachwyciła mnie jakość materiałów i dokładność wykonania. Rzeczy uszyte prosto z serce ;) Cudne !




Pościel i sówka grzecznie poczekają na swoją właścicielkę (mamusi marzy się córeczka ) ;) ;) ;)

Cieszymy się ogromnie z wygranej ;)


10 komentarzy:

  1. Jaka piękna nagroda. Zakochałam się ostatnio w sowach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna nagroda, uwielbiam motyw sowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje! fajowa nagroda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdiecie jest wspaniale nie dziwie się ze WYGRALIŚCIE :) buziam

    OdpowiedzUsuń
  5. kochana zmienisz szybko zdanie a o bólu zapomina się szybko, ja już tęsknie za brzuszkiem, minęło 3 miesiące a mi cały czas Go brakuje, chociaż kręgosłup strasznie nie dawał mi popalić... buzki

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiedziałam, że gdzieś już widziałam to zdjęcie;) Śliczny synek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń