Wczoraj
Łóżeczko, materacyk, komoda... przewiezione! Mój mąż wspaniały, jednak wszystko się zmieściło... a ja wątpiłam w jego umiejętności upychania rzeczy do auta...
Dziś
Od rana pakowanie...
Torby, torebeczki, walizeczki, wanienka, wózek, przewijak czekają na spakowanie!
Iwo i mama czekają aż tata wróci z pracy, spakuje rzeczy i w drogę...
Dziś i jutro...
Zamiana pokoi, przenoszenie mebli, ciuchów, łóżeczek itd... brrr aż się boję !!! Jeden mały człowiek a jego rzeczy więcej niż wojska całego ;) Damy radę, będzie dobrze heheheehehe
Bądź cierpliwa :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wszystko ułoży się tak jak planujesz! :*
No pewnie ze dacie rade!!:-) pozdrawiamy
OdpowiedzUsuńMożemy przybić piątkę,bo my też się przeprowadzamy;-)
OdpowiedzUsuńJeszcze trochę i będziecie po! Dasz radę Kochana :)
OdpowiedzUsuńBuziaki
Powodzenia. Mam nadzieję, że się poukłada po Twojej myśli i że wcale nie będzie tak źle!
OdpowiedzUsuńJasne, że dacie radę! :)
OdpowiedzUsuńSzybkiej przeprowadzki :)
Wszystko bd dobrze kochana! Dacie rade http://kubernusiowaszafa.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń