Dzisiaj mija nam wspólne 3 miesiące razem z Iwusiem.
Codziennie patrzę na niego i nie mogę wciąż uwierzyć, że jest mój i tylko mój.
Wciąż zachwycam się nim jak wariatka… kocham jego oczka, stópki, rączki…kocham
Go całego.
3 miesiąc można spokojnie nazwać miesiącem gaworzenia. Mój
syn wciąż gada, buzia mu się nie zamyka. Uwielbiam Go słuchać… dźwięki jakie
wydaje z siebie są miodem dla moich uszu hehe raz nawet wyszło mu słowo mama ;)
Uśmiechy, uśmiechy uśmiechy…każdy z nich rozczula mnie
totalnie ;) Widok uśmiechniętego dziecka jest bezcenny.
Wierzga nogami i rękami na wszystkie strony – dumny tata
uważa że ćwiczy już podania piłki ;)
Ślini się.
Uwielbia swoja dwa cycusie, cały miesiąc się nimi zajadał.
Stał się bardziej krzykliwy i częściej potrafi pokazać, że jest zły, głodny lub śpiący. Wcześniej wszystko odbywało się ze stoickim spokojem ;)
Uwielbia patrzeć w sufit i obserwować wirujący wiatrak.
Co przyniesie Nam 4 miesiąc... ?
Najbardziej czekamy na moment kiedy Iwo sam zacznie sztywno trzymać główkę, bo wciąż jest jeszcze chwiejna. Kiedy u Waszych maluszków to nastąpiło? Iwo położony na brzuszku albo mi zasypia albo sobie grzecznie leży i totalnie nie chce podnieść głowy do góry, natomiast kiedy trzymamy Go na klatce piersiowej główkę od razu unosi do góry.
Już jutro rozstrzygnięcie KONKURSU SŁONIOWEGO - ZAJRZYJCIE DO NAS ;)
Cudny Twój synuś! Buziaki z okazji miesięcznicy:)
OdpowiedzUsuńMaja nie lubila lezec na brzuchu. Jak tylko polubiła to wyćwiczyła sobie to sztywne trzymanie jakos miesiac temu chyba...moze troche ponad a ma 5
OdpowiedzUsuńale rośnie chłopak :)
OdpowiedzUsuńFajnie rośnie Wam ten synuś :)
OdpowiedzUsuńGratulujemy kolejnego miesiąca! I życzymy wszystkiego dobrego w następnym, który zapewne zleci szybciej niż właśnie skończony:)
OdpowiedzUsuńJaki słodziak!
OdpowiedzUsuńJak każdy facet, pokazuje swój charakterek;)
OdpowiedzUsuń