W poniedziałek byliśmy na drugim szczepieniu.
Iwuś waży 5,5 kg. Podwoił swoją wagę urodzeniową co Nas bardzo ucieszyło ;)
Szczepienie zniósł na szczęście nieźle. Odbyło się bez gorączki, marudzenia i płaczu. Ufff... bałam się bardzo, bo mnie wszyscy straszyli, że ich dzieci drugie szczepienie źle znosiły.
Chodź bym nie wiem jak bardzo chciała, nie potrafię nie porównywać swojego dziecka do innych dzieci, jeszcze tym bardziej jak mam bloga ;) Posiadanie go już nie raz pomogło mi rozwiać jakieś problemy i te mniejsze i większe...
Dzisiaj chciałam się Was mamusie zapytać jak sytuacja wyglądała u Was z podnoszeniem główki na brzuszku? Iwo w pierwszym miesiącu życia, kilka razy ładnie podnosił główkę do góry. Nie kładłam Go jednak często na brzuszek bo był taki maleńki. Z czasem jednak zmienił się w niezłego leniuszka i przestał ją podnosić, zaczął natomiast albo zasypiać albo leżeć sobie z główką na bok. Na dzień dzisiejszy Iwo ma 3 miesiące i prawie 2 tygodnie a wciąż główki mi nie podnosi. Udaje mu się przekręcić główkę z jednej strony na drugą ale robi to z nosem wciśniętym w materac. Oczywiście powiedziałam o tym Pani doktor, a ta od razu wypisała mi skierowanie do neurologa, ze spokojem powiedziała, żeby się nie martwić, że neurolog sprawdzi jego napięcie mięśniowe i ewentualnie wyśle nas na kilka rehabilitacji. Ale jak tu się nie martwić?? Oczywiście panikuje i nie wiem już sama co mam o tym myśleć.... Moja koleżanka mówi, że z jej córką było identycznie i po prostu nagle któregoś dnia podniosła główkę bez problemu. Temat ten na blogach mam też ostatnio był poruszany, i sytuacja wyglądała podobnie... musiał nastąpić odpowiedni czas... Iwo jest troszkę wcześniaczkiem może to też ma jakieś znaczenie... Do tej pory jeszcze nie zadzwoniłam i nie umówiłam się na wizytę, nie wiem co robić?? Biegać po lekarzach i się stresować, a do tego męczyć Iwo czy poczekać chociaż do końca 4 miesiąca, może zacznie podnosić...
Kiedy trzymamy Iwuśka na swojej klatce piersiowej to wtedy bez problemu główkę podnosi i utrzymuje przez dłuższy czas...
Lekarka też mi powiedziała, że ostatnio wypisała skierowanie ale rodzice nie poszli bo nagle dziecko zaczęło główkę podnosić...
Doradźcie co robić? Nie chcę się też później obwiniać, że mogłam się jednak wcześniej wybrać do lekarza...boję się też wertować internet, bo się nakręcę i dopiero będę chodzić jak struta...
Pamiętam jak się dziwiłam, że mała Nina ma prawie 4 miesiące a główki nie trzyma sztywno, teraz sama mam ten problem z Iwo a panikuje, pomimo tego, że Nina dzisiaj główkę ma sztywną.
...
Nasza córcia jest w podobny wieku (ur. 1.04) i na brzuszku trzyma główkę ładnie i wysoko... o ile jej się chce ;).. Za to kompletnie nie chce podciągać się do góry łapana za ręce. Każde dziecko jest inne i rozwija się we własnym tempie, ale może na wszelki wypadek idźcie do neurologa? Jeśli chodzi o rehabilitacje, to podobno efekty są niesamowite, a wystarczy ćwiczyć w domu to, co pokaże rehabilitant.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
gabi-mum.blogspot.com
Ja na Twoim miejscu poszlabym do neurologa, może być tak, że Iwo może mieć obniżone napięcie mięśniowe. I im wcześniej zaczniecie ćwiczenia tym lepiej dla Iwa. Ale z doświadczenia wiem, że to nic strasznego. Na pewno rehabilitant sprawdzi też Iwo pod różnymi kątami i w razie co będzie szybko reagował. Po paru zajęciach dostaniecie zestaw ćwiczeń do domu i będziecie musieli się stawić na kontrol po pewnym czasie.
OdpowiedzUsuńNiektóre dzieci po urodzeniu mają wzmożone napięcie mięśniowe i pięknie dźwigają główkę (Karola też tak miała), gdy to się zmienia, dziecko przestaje ją podnosić i uczy się tej czynności na nowo. Pisałam u mnie, że musi nastać czas. Zanim dostaniesz się do neurologa, Iwo na pewno zacznie dźwigać główkę ;) Ale dla świętego spokoju zapisz się na wizytę. Rehabilitacja to okropne słowo - naprawdę chodzi o delikatne ćwiczenia z dzieciaczkiem :)
OdpowiedzUsuńI naprawdę się nie martw - ma czas do końca czwartego miesiąca (dzieci rzadko kładzione na brzuch zaczynają później) ;)
UsuńMożesz pójść oczywiście do lekarza, ale z doświadczenia niani wiem, że dzieciaki różnie podnoszą tą główkę i niechętnie leżą na brzuszku. Moja Podopieczna polubiła tą pozycję w wieku 7mcy... a córcia mojej Szwagierki w 5mcu :) Obie laski od malutkiego nie cierpiały pozycji na brzuchu. Po czym w jeden dzień, nagle bum! odwidziało im się ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
www.swiat-wg-anuli.blogspot.com
Ja nie wiem co ci powiedzieć,na ten temat bo mam zupełnie inny problem - Iwo cały czas trzyma główkę sztywno,czasem mu się zachwieje,a tak w ogóle to chce już siadać :-P
OdpowiedzUsuńMoże lepiej idź do lekarza i żeby się uspokoić skonsultuj się z nim! Wtedy na pewno nie będziesz po nocach nie spała :)
OdpowiedzUsuńCzytałaś może poradnik 'pierwszy rok życia dziecka' heidi murkoff? Tam znajdziesz wszelkie informacje na temat tego, co dziecko powinno i co może umieć w każdym miesiącu. Najlepsza książka dla rodziców! Polecam!
OdpowiedzUsuńosobiście nie doradzę, bo dopiero czekam na moje Maleństwo:)
A ja mam pytanko o szczepionki. Czy zdecydowaliście się na te obowiązkowe z NFZ czy skumulowane płatne?
OdpowiedzUsuń