Od dzisiaj leżę do góry dupką i odpoczywam…
Oj to były dwa intensywne dni. Kiedy w poniedziałek
przyjechaliśmy do teściów Nasz nowy pokój był po sufit zawalony rzeczami ze
starego pokoju. Od rana moja szwagierka i teściowa wzięły się do pracy i
poprzenosiły Nasze rzeczy. Moim zadaniem było TYLKO ten pokój doprowadzić do
porządku. Jeden dzień mi nie wystarczył… na szczęście całą sytuację opanowałam
wspaniale. Okna umyte, meble wyszorowane, ciuchy poukładane, kącik Iwo
przygotowany… Pierwszą noc spaliśmy we trójkę, bałam się jak Iwo zareaguje na
nowe miejsce… oj mamy teraz duże łóżko, więc korzystaliśmy. Dzisiaj natomiast
spał już pięknie w swoim łóżku. Natomiast mała Ninka jak na razie źle znosi
zamianę pokoi. Jest starsza, więc już rozpoznaje miejsca, nie podoba jej się
nowy pokój i dosyć głośno daje nam to odczuć. Mam nadzieję, że z czasem się
przyzwyczai. Mój S. przez te dwa dni solidnie zajmował się małym, dzięki temu
mogłam bez problemu wszystkim się zająć. Miałam wątpliwości czy dobrze
wymyśliłam z tą zamianą pokoi i całym tym zamieszaniem, ale teraz jestem
zadowolona, mamy duży, fajny pokój i czuje się w nim o wiele lepiej niż w tym
starym malutkim.
Oto namiastka Naszego Nowego M. Boazeria na ścianach nie
jest niczym rewelacyjnym, ale z racji tego, że jest to leśniczówka to trzeba ją
zaakceptować ;)
Śpiew ptaków za oknem jest bezcenny w porównaniu z szumem i gwarem miasta...
Odetchnęłam... będzie Nam tu dobrze !
A co z mamą? Moja mama dzwoni codziennie, w sobotę
oczywiście pierwsza jej wizyta i kontrola ;) Kocham moją mamę ;)
Jeśli będziesz stać przy swoim i myśleć optymistycznie to wszystko będzie ok. Bratem męża bym się kompletnie nie przejmowała. Trzymam kciuki! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńdziękuje, mam nadzieję, że będzie dobrze ;)
UsuńGrunt to odpowiednie nastawienie. Z drobnymi problemami też sobie poradzicie!
OdpowiedzUsuńTo lubię! Posty pełne radości i entuzjazmu!!
Pokoik śliczny:) Achhh niczym wczasy na wsi:) Szkoda tylko, że mama Twoja tak tęskni. Dobrze, że pierwsza kontrola już zapowiedziana:)
a bo my kochana na wsi ;) wieś pełną parą tyle tylko, że dom oddalony od głównej wsi i mieszkamy pod samym lasem ;)
UsuńAchh jak Wam zazdroszczę! Uwielbiam wieś. Oby tylko komarów nie było!
Usuńślicznie urządziłaś... teraz tylko w spokoju wypoczywajcie...
OdpowiedzUsuńserdeczności
oh dziękuje ;)
UsuńO mamuniu, aż poczułam zapach tego drewna:) i ten widok! To są prawdziwe wakacje:)
OdpowiedzUsuńto prawda miejsce wymarzona, ta cisza jest bezcenna ;)
UsuńCudowne miejsce :)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńSuper!
OdpowiedzUsuńKurczę mieszkacie w leśniczówce? Ależ Wam zazdroszczę, marzyłam żeby zostać leśniczym!
Mój teściu jest leśniczym także mieszkamy w leśniczówce pod samym lasem... oj praca fajna ;)
UsuńPiękny ten Wasz pokoik:) uwielbiam drewniane wnętrza:)
OdpowiedzUsuńja też lubię drewno, ale te ściany już mi się znudziły hehe
UsuńOdpoczniecie na pewno od miejskiego gwaru ! :) Oby było Wam dobrze ! :)
OdpowiedzUsuńtutaj króluje cisza, chyba że dzieci głodne...
UsuńBardzo ładnie się tam umeblowaliście! A łóżko faktycznie wydaje się duże!
OdpowiedzUsuńKorzystajcie z zieleni i natury! :)
Macie teraz piękny widok za oknem :)
OdpowiedzUsuńwidok cudowny ;)
UsuńAle super miejsce! też bym tak chciała... :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
www.swiat-wg-anuli.blogspot.com
Cudowny widok za oknem!!! :) U moich rodziców też jest tak zielono :)
OdpowiedzUsuńPokoik wygląda bardzo ładnie. Cieszę się, że wszystko się ułożyło.
Całuję :*
Ślicznie tam macie! Na pewno wszystko będzie super..czeka was teraz spedzanie calych dni na lonie natury..no kto by tak nie chciał? Super wypoczynku!
OdpowiedzUsuń