środa, 3 lipca 2013

Nasze Nowe M...

Od dzisiaj leżę do góry dupką i odpoczywam…

Oj to były dwa intensywne dni. Kiedy w poniedziałek przyjechaliśmy do teściów Nasz nowy pokój był po sufit zawalony rzeczami ze starego pokoju. Od rana moja szwagierka i teściowa wzięły się do pracy i poprzenosiły Nasze rzeczy. Moim zadaniem było TYLKO ten pokój doprowadzić do porządku. Jeden dzień mi nie wystarczył… na szczęście całą sytuację opanowałam wspaniale. Okna umyte, meble wyszorowane, ciuchy poukładane, kącik Iwo przygotowany… Pierwszą noc spaliśmy we trójkę, bałam się jak Iwo zareaguje na nowe miejsce… oj mamy teraz duże łóżko, więc korzystaliśmy. Dzisiaj natomiast spał już pięknie w swoim łóżku. Natomiast mała Ninka jak na razie źle znosi zamianę pokoi. Jest starsza, więc już rozpoznaje miejsca, nie podoba jej się nowy pokój i dosyć głośno daje nam to odczuć. Mam nadzieję, że z czasem się przyzwyczai. Mój S. przez te dwa dni solidnie zajmował się małym, dzięki temu mogłam bez problemu wszystkim się zająć. Miałam wątpliwości czy dobrze wymyśliłam z tą zamianą pokoi i całym tym zamieszaniem, ale teraz jestem zadowolona, mamy duży, fajny pokój i czuje się w nim o wiele lepiej niż w tym starym malutkim.

Oto namiastka Naszego Nowego M. Boazeria na ścianach nie jest niczym rewelacyjnym, ale z racji tego, że jest to leśniczówka to trzeba ją zaakceptować ;)


Śpiew ptaków za oknem jest bezcenny w porównaniu z szumem i gwarem miasta...


Odetchnęłam... będzie Nam tu dobrze ! 

A co z mamą? Moja mama dzwoni codziennie, w sobotę oczywiście pierwsza jej wizyta i kontrola ;) Kocham moją mamę ;)




23 komentarze:

  1. Jeśli będziesz stać przy swoim i myśleć optymistycznie to wszystko będzie ok. Bratem męża bym się kompletnie nie przejmowała. Trzymam kciuki! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, mam nadzieję, że będzie dobrze ;)

      Usuń
  2. Grunt to odpowiednie nastawienie. Z drobnymi problemami też sobie poradzicie!
    To lubię! Posty pełne radości i entuzjazmu!!

    Pokoik śliczny:) Achhh niczym wczasy na wsi:) Szkoda tylko, że mama Twoja tak tęskni. Dobrze, że pierwsza kontrola już zapowiedziana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo my kochana na wsi ;) wieś pełną parą tyle tylko, że dom oddalony od głównej wsi i mieszkamy pod samym lasem ;)

      Usuń
    2. Achh jak Wam zazdroszczę! Uwielbiam wieś. Oby tylko komarów nie było!

      Usuń
  3. ślicznie urządziłaś... teraz tylko w spokoju wypoczywajcie...
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  4. O mamuniu, aż poczułam zapach tego drewna:) i ten widok! To są prawdziwe wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda miejsce wymarzona, ta cisza jest bezcenna ;)

      Usuń
  5. Super!
    Kurczę mieszkacie w leśniczówce? Ależ Wam zazdroszczę, marzyłam żeby zostać leśniczym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój teściu jest leśniczym także mieszkamy w leśniczówce pod samym lasem... oj praca fajna ;)

      Usuń
  6. Piękny ten Wasz pokoik:) uwielbiam drewniane wnętrza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię drewno, ale te ściany już mi się znudziły hehe

      Usuń
  7. Odpoczniecie na pewno od miejskiego gwaru ! :) Oby było Wam dobrze ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj króluje cisza, chyba że dzieci głodne...

      Usuń
  8. Bardzo ładnie się tam umeblowaliście! A łóżko faktycznie wydaje się duże!
    Korzystajcie z zieleni i natury! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Macie teraz piękny widok za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale super miejsce! też bym tak chciała... :)
    Pozdrawiam

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny widok za oknem!!! :) U moich rodziców też jest tak zielono :)
    Pokoik wygląda bardzo ładnie. Cieszę się, że wszystko się ułożyło.
    Całuję :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie tam macie! Na pewno wszystko będzie super..czeka was teraz spedzanie calych dni na lonie natury..no kto by tak nie chciał? Super wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń