niedziela, 17 marca 2013

I like blue...


Pamiętam jak długo zastanawiałam się, jaką kolorystykę wybrać dla mojego Synka na sam początek. Sklepy oferują tak duży asortyment dla dzieci, w przeróżnej kolorystyce, że ciężko było się zdecydować. A jestem zwolenniczką raczej pastelowych delikatnych odcieni... nie lubię przesadnej kolorystyki, nie mam nic przeciwko ostrzejszym kolorkom, ale muszą być fajnie dobrane. Kocyki, ciuszki, buteleczki, ręczniczki itd. chciałam dobrać w podobnych kolorkach, żeby nie otrzymać bałaganu kolorów. W mojej wizji brałam pod uwagę tylko trzy kolorki błękitny, beżowy lub szary. Najbardziej urzekł mnie jednak błękit i jego odcienie. 
I tego kolorku mamy zdecydowanie najwięcej w Naszej wyprawce. Króluje również biel, która najbardziej pasuje do noworodków. Oczywiście mamy też ciuszki i dodatki w innej kolorystyce jednak błękit przeważa. 

Oto, co udało Nam się do tej pory skompletować z ciuszków w odcienie ,,blue" :






Na te ciuszki mamy dużą ochotę, niestety w moim sklepie wciąż brakuje towaru z nowej kolekcji, czekamy cierpliwie... 












12 komentarzy:

  1. Cudne :) U nas w szafie też zdecydowanie te trzy kolory królują choć najwięcej właśnie odcieni błękitu :)
    I powiem Ci, że Maks cudnie w tych kolorach wygląda :)
    Wasz Maluszek też będzie niezłym Przystojniakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te kolorki najbardziej mi pasują do takich małych przystojniaczków ;)

      Usuń
  2. Podziwiam takie uporządkowanie ;)
    Ja kupuję co mi się podoba nieważne czy to kolor niebieski, pomarańczowy, zielony czy inny:)No wiadomo,że różowych to nie kupuję ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba raczej wybredna mama a nie uporządkowana hehe ;)

      Usuń
  3. Te dwie pary bodziaków boskie. Dawno nie widziałam czegoś tak fajnego :) Ja mam misz - masz kolorwy. Ale darowanemu ciuszkowi w kolory się nie zagląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale darowanemu ciuszkowi w kolory się nie zagląda ;) - Paula, dobre;)
      U nas niebieskiego mało, teściowa w głowę zachodzi, że Malucha w brązowe albo fioletowe szarawary ubieramy;)

      Usuń
    2. to prawda, ja nie mam od kogo dostać więc sami musimy wszystko skompletować, dlatego taka wybredna jestem hehe ooo to teściowa też ma jakąś wizję wnuka ;)

      Usuń
  4. ja po prostu nie mogę się oprzeć tym malutkim rzeczą, widziałam u Was też super te ciuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne ciuszki. Ten kombinezon wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się strasznie podoba, jestem tylko ciekawa czy się Go doczekam w moim sklepie ;)

      Usuń
  6. Super stylowe ciuszki! Bardzo ładny odcień niebieskiego. Ja juz też chcę wiedzieć i wpaść w zakupowy szał:) Jeszcze kilka dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie mogłam się doczekać poznania płci maluszka, odkąd wiem, że syn to wpadłam po uszy z zakupami ;)

      Usuń