Świątecznie
zaczęliśmy 36 tydzień ciąży ;)
Święta spędzamy u
teściów, zmiana klimatu dobrze Nam zrobiła, chociaż pierwszy dzień strasznie
bolała mnie głowa, ciśnienie mi podskoczyło i cały dzień byłam nieprzytomna -
to chyba zasługa powietrza, z miastowego przeskoczyliśmy w świeże leśne ;) Na
szczęście na drugi dzień wszystko było już w porządku. Czuje się dobrze, nikt
mi nic nie pozwala robić, mój S. biega koło mnie jak oszalały, podziwiam tą
jego cierpliwość - nie wiem czy sama dałabym radę być na prawie każde zawołanie
drugiej osoby ;) Kiedy tylko staram się zrobić coś sama to zaraz dostaje nakaz
powrotu do łóżka. Mimo iż leżymy sobie z Iwo na kanapie, to uczestniczymy w
całych przygotowaniach świątecznych ;)
Do skończenia 37tc
zostały Nam równe dwa tygodnie ;) Coraz częściej dopadają mnie różne myśli,
przeplatają się dobre ze złymi ;) Zaczynam się martwić jak to wszystko się
ułoży... jak będzie wyglądał mój poród, w końcu zostało już tak niewiele
czasu... Jak na razie mamy święta także staram się jak mogę myśleć tylko
pozytywnie...
WSZYSTKIM MAMOM,
TATOM I ICH POCIECHOM
ŻYCZĘ
ZDROWYCH, WESOŁYCH ŚWIĄT, DUŻO UŚMIECHU I
SŁONECZKA


wesołego jajka
OdpowiedzUsuńi wesołego brzuszka:)))
zanim się obejrzysz coś się z niego wykluje:))
wesłołych świąt dla Waszej trójeczki.
OdpowiedzUsuńmy oczekujemy, może akurat jakiś kurczaczek w Święta się wykluje.
Wesołych dla Was też!! :*
OdpowiedzUsuńWszystko się ułoży!
OdpowiedzUsuńWesołych Świat :)
dziękuje za życzonka ;)
OdpowiedzUsuń