W dniu 1 marca wkroczyliśmy z brzusiem w 32 tydzień ciąży. Każdy
kolejny tydzień sprawia mi ogromną radość, bo już coraz bliżej...
A co u Nas? Iwo
zdecydowanie wyczuł, że cały tydzień spędziliśmy u mojej mamy, był bardzo
ruchliwy i bez problemu udawało mi się wyczuć jego nóżki, rączki. Zauważyłam
też, że mój brzuch zrobił się zdecydowanie miększy, nie wiem czy to od tego
leżenia czy od brania magnezu. Jednak twardnieje przy większym wysiłku typu zakupy,
więc ograniczyłam je i większość czasu sobie leżymy ;) Mam teraz więcej czasu
na dokonanie decyzji, co do wózka i łóżeczka, planuje po wizycie u lekarza
zamówić wszystko i z niecierpliwością czekać... Najgorszy jest ten brak
własnego kąta, najpierw będę u mamy ok 2 miesiące a później wszystkie rzeczy
przewiozę do teściów. Nie mam, więc możliwości już teraz przygotowania w pełni
ze wszystkimi dodatkami własnego kącika dla małego. Zrobię to dopiero, gdy
znajdę się już u teściów.
Planuje teraz już pomalutku zakończyć kompletowanie
wyprawki, czego nam brakuje oprócz wózka i łóżeczka:
- wanienki
- przewijaka
- fotelika do auta
- szczoteczki,
grzebyka, nożyczek
- coś do noska
- lampki -
PABOBO
- podgrzewacza do
butelek - zastanawiam się nad AVENT
- laktatora -
również AVENT
Oczywiście rzeczy
dla mamy do szpitala również wciąż nie skąpletowane, tu brakuje mi prawie
wszystkiego. Mój lekarz po 37 tygodniu wysyła kobiety na badanie KTG do położnej,
jest to Pani, z którą można się umówić oczywiście za opłatą, że w czasie porodu
przyjerzdza do szpitala i cały czas jest przy rodzącej. Planuje oczywiście się
z nią umówić, będę bardziej spokojniejsza nawet przed porodem, że będzie ktoś,
kto mi wszystko wytłumaczy, pomoże i zaopiekuje się tylko mną. Jak to się
sprawdzi w praktyce zobaczymy, jednak wśród znanych mi rodzących mam cieszy się
ta Pani i jej pomoc bardzo pozytywną opinią ;) Mam nadzieje, że podpowie mi też
co dokładnie potrzebuje do szpitala a co szpital oferuje maluszkowi lub mamie.
A w poniedziałek
ma mnie odwiedzić u mamy Pani położna z mojej przychodni, w której robię
wszystkie badania. Ciekawe, czego się dowiem, może przygotuje sobie jakieś
pytania do niej ;)
A to my:
sliczny brzusio! :):)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w kompletowania wyprawki (informuj jak idą postępy ;) i ślicznie wyglądacie :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy ;) kompletowanie jest niezwykle fajne i sprawia dużo przyjemności ale zarazem czasami ciężko podjąść dobrą decyzję, oczywiście będę pisać ;)
UsuńBrzuszek malutki i zgrabniutki!! :) Ja dopiero też co zastanawiałam sie nad całą wyprawką a to już koniec przede mną.. :)
OdpowiedzUsuńmyślami cały czas jestem z Tobą i nie mogę się doczekać twojego syncia i wrażeń związanych z początkami macierzyństwa ;) mam nadzieję, że będę tak jak ty zadowolona z dokonanych wyborów ;)
Usuńdziękujemy ;) tylko przed zakupami dobrze się przygotuj, żeby później nie żałować, chociaż to i tak wyjdzie dopiero w praktyce czy produkt wybrało się odpowiedni ;) czasami ciężko podjąć decyzję albo zdecydować się co do koloru...
OdpowiedzUsuńŁadnie wyglądacie,zgrabniutko :)
OdpowiedzUsuńdziękujemy, chociaż troszkę nam przybyło tu i tam ;
Usuń)
Piękny brzunio :)
OdpowiedzUsuńdziękujemy ;) ale rośnie z każdym dniem
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń